`

Droga ekspresowa, która przypomina o historii regionu. Inicjatorem był młodzieżowy radny

3 min. czytania
31.03.2026 10:47
Obserwuj nas na Google

Od 27 grudnia 2025 roku wielkopolska część drogi ekspresowej S5 otrzymała nazwę zwyczajową "Trasa Powstańców Wielkopolskich". Pomysł, choć zrodził się już w 2022 roku, dopiero na dokładnie rok przed ogłoszeniem decyzji przybrał na sile. Wszystko między innymi przez działacza młodego pokolenia z Poznania Perdo Ćwiklińskiego, który opowiedział portalowi RadioZET.pl o swoich staraniach.

Droga ekspresowa S5 w Wielkopolsce
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego droga S5 upamiętnia Powstańców Wielkopolskich.
  • Jakie działania doprowadziły do nazwania S5 Trasą Powstańców Wielkopolskich.
  • Kto był zaangażowany w inicjatywę nadania nazwy.
  • Jakie wyzwania napotkano podczas realizacji upamiętnienia.

Droga S5 w Wielkopolsce upamiętnia powstańców

Jedyny zwycięski polski zryw dopiero od kilku lat jest zauważany w przestrzeni ogólnopolskiej. Mowa tu o Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919. Rocznica wybuchu walk (27 grudnia) dopiero w 103. rocznicę, w 2021 roku została ustanowiona świętem państwowym Narodowego Dnia Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego z obchodami nie tylko w Poznaniu, ale i Warszawie. Niektórzy działacze postanowili, by dla upamiętnienia bohaterów zrobić coś więcej.

W 2022 roku pojawił się pomysł, by drodze ekspresowej S5 nadać nazwę zwyczajową "Trasa Powstańców Wielkopolskich". Jego autorem był Michał Budnik z fundacji Poznańczycy. W związku z tym, że nie udało się dokonać, pomysł ucichł do grudnia 2024 roku. Wtedy podobną inicjatywę podjął Perdo Ćwikliński, wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury Młodzieżowego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Działacz opowiedział portalowi RadioZET.pl o tym, jak wyglądały przygotowania i realizacja tego przedsięwzięcia.

"Z mojej strony idea przyszła w momencie, miałem okazję jechać drogą S8 w okolicach Warszawy w sylwestra 2024 roku. Wówczas uznałem, że Wielkopolska zdecydowanie zasługuje na podobne upamiętnienie w ten symboliczny sposób dla jednej z przebiegających przez nasze województwo ekspresówek. I tak padło na S5 z kilku podstawowych względów: podejmowane już były działania dla niej, ale wpasowała się w ślady Powstania Wielkopolskiego i jej terenów oraz fakt, że na 100. rocznicę wybuchu tego ważnego zrywu utworzono z kostki murale nawiązujące do powstania na nasypach wybranych wiaduktów znajdujących się na trasie w kierunku Bydgoszczy" - przekazał nam Perdo Ćwikliński. 

Redakcja poleca

Zaangażowanie ponad podziałami politycznymi

"Podjąłem się tematu od nowa, docierając w szczególności do najważniejszego adresata tej inicjatywy – ministra infrastruktury, od którego tak naprawdę zależało zrealizowanie przedsięwzięcia, ale sytuacja okazała się być bardziej skomplikowana" - dodał młodzieżowy radny. Jak stwierdził Ćwikliński, pierwsze próby strony społecznej w kontakcie z Departamentem Dróg Publicznych nie przyniósł efektu. Podobnie pierwsze rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury nie przyniosły efektu. Resort na przełomie listopada i grudnia poinformował o braku planów na nadanie takiej nazwy zwyczajowej.

Działacze uruchomili plan B. Zaangażowano w nim wielkopolskich parlamentarzystów z różnych stron politycznych, w tym: Krzysztofa Paszyka, Szymona Szynkowskiego vel Sęka oraz rzecznika rządu Adama Szłapkę. Inicjatorzy przesłali również informację o ich planach do starostw powiatów, przez które przebiega S5. Te działania zaowocowały. Wieczorem 26 grudnia 2025 roku Krzysztof Paszyk i Dariusz Klimczak opublikowali nagranie, w którym ogłosili, że droga ekspresowa otrzymała nazwę "Trasa Powstańców Wielkopolskich".

Pod koniec lutego 2026 roku pojawiły się 54 tablice informujące o nazwie trasy w wielkopolskiej części S5. Kilka dni później wojewoda kujawsko-pomorski poinformował o tym, że wysłał pismo do ministerstwa w sprawie włączenia odcinka drogi ekspresowej w tym województwie do decyzji o nadaniu nazwy zwyczajowej. "Ta społeczna inicjatywa pokazuje, że warto dążyć do realizacji choć symbolicznych, ale jakże ważnych historycznie pomysłów dzięki którym upowszechniamy wiedzę o jedynym w pełni zwycięskim zrywie niepodległościowym" - podsumował swoje starania Perdo Ćwikliński.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET