Dron spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej. Wydano komunikat
Dron spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej w województwie łódzkim. Informację przekazała w mediach społecznościowych Żandarmeria Wojskowa, zaznaczając, że w sprawie prowadzono czynności wyjaśniające.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Bezzałogowy statek powietrzny spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej, incydent miał miejsce 6 lutego i nie wyrządził żadnych szkód.
- Żandarmeria Wojskowa prowadzi dochodzenie w sprawie upadku drona, przypominając, że loty nad obiektami wojskowymi są przestępstwem zagrożonym karą do pięciu lat więzienia.
- Podobny incydent miał miejsce wcześniej w Przasnyszu, jednak Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło, że dron nie miał cech szpiegowskich.
Leźnica Wielka. Dron spadł na teren jednostki wojskowej
Bezzałogowy statek powietrzny spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej w województwie łódzkim. O zdarzeniu poinformował w piątek tuż po godz. 12 Oddział Żandarmerii Wojskowej w Łodzi. Jak wynika z komunikatu, do incydentu doszło 6 lutego na terenie 1 batalionu kawalerii powietrznej.
"OŻW w Łodzi prowadzi dochodzenie w sprawie małego BSP, który 6 lutego br. spadł na teren 1 batalionu kawalerii powietrznej w Leźnicy Wielkiej, nie wyrządzając żadnych szkód. Obecnie trwają czynności procesowe na miejscu zdarzenia" – przekazano w oficjalnym wpisie.
Żandarmeria Wojskowa wydała komunikat
W kolejnym komunikacie Żandarmeria Wojskowa przypomniała, że zgodnie z obowiązującym Prawem lotniczym wykonywanie lotów statkami powietrznymi, w tym dronami, nad terenami i obiektami wojskowymi jest przestępstwem.
Jak podkreślono, za naruszenie tych przepisów grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Dochodzenie ma ustalić, kto był operatorem BSP i w jakich okolicznościach doszło do jego upadku.
1 batalion kawalerii powietrznej uchodzi za jedną z najbardziej mobilnych formacji wojsk aeromobilnych. Jego żołnierze przygotowywani są do prowadzenia działań bojowych zarówno z powietrza, jak i na lądzie, w pełnym spektrum operacji - od zajmowania kluczowych obiektów przeciwnika po neutralizowanie jego stanowisk dowodzenia.
Radio ZET kilka dni temu informowało o podobnym zdarzeniu w Przasnyszu. - Uspokajam wszystkich tych, którzy powtarzają informacje, że był to dron mający cechy obserwacyjne czy też wręcz szpiegowskie. Nic takiego nie miało miejsca - zapewnił rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET