Dron spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej. Wydano komunikat

2 min. czytania
06.02.2026 12:56
Obserwuj nas na Google

Dron spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej w województwie łódzkim. Informację przekazała w mediach społecznościowych Żandarmeria Wojskowa, zaznaczając, że w sprawie prowadzono czynności wyjaśniające.

komunikat wojska
fot. Wojciech Olkusnik /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Bezzałogowy statek powietrzny spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej, incydent miał miejsce 6 lutego i nie wyrządził żadnych szkód.
  • Żandarmeria Wojskowa prowadzi dochodzenie w sprawie upadku drona, przypominając, że loty nad obiektami wojskowymi są przestępstwem zagrożonym karą do pięciu lat więzienia.
  • Podobny incydent miał miejsce wcześniej w Przasnyszu, jednak Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło, że dron nie miał cech szpiegowskich.

Leźnica Wielka. Dron spadł na teren jednostki wojskowej

Bezzałogowy statek powietrzny spadł na teren jednostki wojskowej w Leźnicy Wielkiej w województwie łódzkim. O zdarzeniu poinformował w piątek tuż po godz. 12 Oddział Żandarmerii Wojskowej w Łodzi. Jak wynika z komunikatu, do incydentu doszło 6 lutego na terenie 1 batalionu kawalerii powietrznej.

"OŻW w Łodzi prowadzi dochodzenie w sprawie małego BSP, który 6 lutego br. spadł na teren 1 batalionu kawalerii powietrznej w Leźnicy Wielkiej, nie wyrządzając żadnych szkód. Obecnie trwają czynności procesowe na miejscu zdarzenia" – przekazano w oficjalnym wpisie.

Redakcja poleca

Żandarmeria Wojskowa wydała komunikat

W kolejnym komunikacie Żandarmeria Wojskowa przypomniała, że zgodnie z obowiązującym Prawem lotniczym wykonywanie lotów statkami powietrznymi, w tym dronami, nad terenami i obiektami wojskowymi jest przestępstwem.

Jak podkreślono, za naruszenie tych przepisów grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Dochodzenie ma ustalić, kto był operatorem BSP i w jakich okolicznościach doszło do jego upadku.

1 batalion kawalerii powietrznej uchodzi za jedną z najbardziej mobilnych formacji wojsk aeromobilnych. Jego żołnierze przygotowywani są do prowadzenia działań bojowych zarówno z powietrza, jak i na lądzie, w pełnym spektrum operacji - od zajmowania kluczowych obiektów przeciwnika po neutralizowanie jego stanowisk dowodzenia.

Radio ZET kilka dni temu informowało o podobnym zdarzeniu w Przasnyszu. - Uspokajam wszystkich tych, którzy powtarzają informacje, że był to dron mający cechy obserwacyjne czy też wręcz szpiegowskie. Nic takiego nie miało miejsca - zapewnił rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET