`

Dron wojskowy znaleziony blisko granicy Polski z Rosją. Wydano komunikat

2 min. czytania
09.05.2026 12:53
Obserwuj nas na Google

W okolicach Bartoszyc w woj. warmińsko-mazurskim odnaleziono niezidentyfikowany obiekt latający, który może być wojskowym dronem obserwacyjnym — poinformowała Żandarmeria Wojskowa. Według wstępnych ustaleń urządzenie nie posiada cech bojowych.

Obiekt znaleziono na polu w pobliżu miejscowości Osieka, około 20 kilometrów od granicy Polski z Rosją.
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie cechy posiada znaleziony dron w Bartoszycach.
  • Dlaczego sprawą drona zajmuje się Żandarmeria Wojskowa.
  • Co wiadomo o wcześniejszych naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej przez drony wojskowe.

Bartoszyce. Znaleziono dron pochodzenia wojskowego

Jak przekazała policja, obiekt znaleziono na polu w pobliżu miejscowości Osieka, około 20 kilometrów od granicy Polski z Rosją.

„Pierwsze czynności na miejscu zdarzenia wskazują, iż jest to prawdopodobnie dron pochodzenia wojskowego, przeznaczony do obserwacji, nie posiadający cech bojowych” - poinformował rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz.

Sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem 8. Wydziału do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Na miejscu nadal prowadzone są czynności procesowe.

Rosyjskie napisy? „Za wcześnie, by o tym mówić”

Zgłoszenie od osoby, która w okolicach wsi Osieka znalazła przedmiot przypominający drona, dostała w sobotę rano policja z Bartoszyc.- Policjanci potwierdzili, że taki przedmiot leży na polu. Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia. Powiadomiliśmy inne służby, w tym wojsko i prokuraturę - powiedziała PAP podkom. Marta Kabelis z bartoszyckiej policji. Pytana o to, czy na odnalezionym obiekcie znajdują się rosyjskie napisy, nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła. - Za wcześnie, żeby mówić na ten temat - stwierdziła.

Do największego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony doszło we wrześniu ubiegłego roku. Wówczas nad terytorium Polski miało wlecieć kilkadziesiąt bezzałogowców. Na razie nie wiadomo, czy odnaleziony dziś obiekt jest jedną z tych maszyn.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET