`

Duży problem w jednym z najnowszych uzdrowisk w Polsce. "Nie możemy pozwolić"

2 min. czytania
14.06.2025 11:25
Obserwuj nas na Google

To jedno z najnowocześniejszych uzdrowisk w Polsce, ale do tej pory nie przyjęło żadnego kuracjusza. Gmina ma problem ze znalezieniem chętnych do poprowadzenia ośrodka. Jeśli się to nie uda, samorządowi mogłaby grozić konieczność zwrotu wielomilionowej dotacji. Lokalne władze rozważają kilka scenariuszy rozwiązania problemu.

Uzdrowisko w Nowej Wsi Iławeckiej
fot. uzdrowiskogorowoilaweckie.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego nie ma chętnych do prowadzenia uzdrowiska w Nowej Wsi Iławeckiej.
  • Jakie rozwiązania rozważa gmina Górowo Iławeckie.
  • Jakie nowe atrakcje mają się pojawić w uzdrowisku.

Problem uzdrowiska w Nowej Wsi Iławeckiej

Uzdrowisko w Nowej Wsi Iławeckiej to jeden z najnowszych i najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. Mimo to świeci pustkami. Gmina Górowo Iławeckie od miesięcy nie może znaleźć inwestora, który chciałby poprowadzić ośrodek. Potencjalni chętni byli kuszeni koncesją na operowanie nowoczesną infrastrukturą uzdrowiskową oraz użytkowaniem wieczystym sąsiedniej działki, gdzie mieliby wybudować obiekt z miejscami noclegowymi dla kuracjuszy. Chętnych jednak do teraz nie ma.

Problemem, który jest wskazywany jako główny powód patowej sytuacji w uzdrowisku, jest bliskość granicy z Rosją. Gmina Górowo Iławeckie znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie obwodu Królewieckiego. Decyzję o budowie ośrodka podjęto jeszcze przed rosyjskim atakiem na Ukrainę. Dziś nikt nie chce prowadzić uzdrowiska tak blisko kraju agresora. Dla lokalnych władz jest to trudna sytuacja, bo wybudowanie obiektu kosztowało 57 mln zł, z czego prawie 40 mln zł to kwota dotacji. Pojawia się ryzyko, że gmina będzie musiała ją zwrócić.

Redakcja poleca

Wójt Górowa Iławeckiego: "Byłoby skandalem"

Wójt Górowa Iławeckiego nie wyklucza, że obiektami w ostateczności miałaby zacząć operować sama gmina. -  Nie możemy pozwolić, żeby ten obiekt stał nieużytkowany, ponieważ zobowiązuje nas do tego umowa z panem marszałkiem. (…) Byłoby skandalem, aby ta inwestycja za pieniądze publiczne nie służyła społeczeństwu. Nie widzę możliwości, aby gmina zwracała te środki - powiedział Krzysztof Baran w rozmowie z portalem olsztyn.com.pl.

- Założenia były takie, że budujemy całą infrastrukturę leczniczą, oferujemy ją w trybie konkurencyjnym, obecnie to umowa koncesji. Podmiot prywatny na działce sąsiedniej oferuje hotel i miejsca noclegowe, na które gmina nie mogła uzyskać środków - dodał wójt podkreślając, że choć inwestycja przechodzi przestój, to rozmowy trwają. Jednym z rozważanych rozwiązań jest porozumienie z już funkcjonującymi placówkami medycznymi w okolicy. Jako opcja pojawiła się współpraca ze szpitalem w Bartoszycach, jednak tu także pojawił się problem.

- Myślę, że to jest sytuacja przejściowa. Wcześniej te rozmowy były na jakimś stopniu zaawansowania. Obecnie, dlatego, że dług szpitala jest niepokojący, zostały odłożone - zaznaczył włodarz gminy w rozmowie z portalem olsztyn.com.pl. Rozwiązaniem mogłaby się okazać współpraca z Wojewódzkim Szpitalem Rehabilitacyjnym w Górowie Iławeckim, jednak jest on oddalony od uzdrowiska o około 12 km. Wójt Baran zapewnia jednak, że w takiej sytuacji gmina zapewniłaby transport. Na razie nie wiadomo jeszcze, jaka dokładnie przyszłość czeka uzdrowisko w Nowej Wsi Iławeckiej. Włodarz gminy zapowiada jednak, że jeszcze w tym roku mają się w nim pojawić tężnie. Na kolejny rok planowane jest poszerzenie usług. 

Źródło: Radio ZET / olsztyn.com.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET