`

Dwie osoby zabite siekierą. Wiadomo, gdzie może się ukrywać Bartłomiej Blacha

2 min. czytania
08.10.2024 10:09
Obserwuj nas na Google

Cały czas trwa obława na Bartłomieja Blachę, 34-latka podejrzanego o brutalne zabójstwo dwóch osób, który uciekł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy. Jak relacjonuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, policja wznowiła poszukiwania, zarówno z ziemi, jak i z powietrza.

Obława na Bartłomieja Blachę
fot. East News/Zamojska Policja

Trwa obława na uciekiniera ze szpitala. Jest podejrzany o podwójne zabójstwo

Lubelska policja cały czas prowadzi obławę na pacjenta szpitala psychiatrycznego w Radecznicy. Jak relacjonuje reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, Bartłomiej Blacha jest podejrzany o zabójstwo ojca i brata. Wczoraj uciekł ze szpitala, do którego trafił w związku z próbą samobójczą. 34-latek zbrodnię miał popełnić w lipcu tego roku na terenie powiatu biłgorajskiego. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa.

- W czasie ucieczki ubrany był w czarny dres, z szarymi wstawkami na spodniach i rękawach bluzy. Mężczyzna może przebywać na terenie powiatu zamojskiego lub biłgorajskiego – przekazała w rozmowie z Radiem ZET Dorota Krukowska-Bubiło z zamojskiej policji. Każdy, kto widział mężczyznę powinien skontaktować się z policją w Zamościu.

Redakcja poleca

Przypomnijmy, że w poniedziałek zamojska policja poinformowała, że w nocy 34-letni Bartłomiej Blacha uciekł ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy, gdzie przebywał z powodu próby samobójczej. Według rysopisu policji podejrzany ma 179 cm wzrostu, niebieskie oczy, włosy krótkie blond. Policjanci wraz z funkcjonariuszami służby więziennej intensywnie poszukują 34-latka, zarówno z ziemi, jak i z powietrza.

Blacha przyznał się do zabójstwa ojca i brata

Do przerażającej zbrodni doszło w jednym z domów na terenie miejscowości Zagumnie (gm. Biłgoraj). Na początku lipca policja znalazła tam zwłoki 45-letniego mężczyzny i nieprzytomnego 65-latka - który później zmarł w szpitalu. Obaj mieli poważne obrażenia głowy spowodowane ciosami siekierą.

Ofiary to brat i ojciec podejrzewanego Bartłomieja Blachy. 34-latek zaraz po zatrzymaniu przyznał się do winy. Podczas składania wyjaśnień powiedział, że zbrodni dokonał przez konflikt z poszkodowanymi. Sąd zdecydował wówczas o zastosowaniu wobec niego aresztu. Mężczyźnie grozi dożywotnie pozbawienie wolności.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET