`

Dymisje w policji po egzekucji mężczyzny na drodze. "Uchybienia, nieprawidłowości"

3 min. czytania
09.10.2024 06:22
Obserwuj nas na Google

Po egzekucji na 49-latku, do której doszło po wypadku w Lubowidzy (woj. łódzkie) posypały się "dyscyplinarki" oraz zwolnienia w policji. Prokuratura Okręgowa w Łodzi prowadzi śledztwo w kierunku niedopełnienia obowiązków przez policjantów, którzy - wiedząc o groźbach wobec pokrzywdzonego - nie zapobiegli zabójstwu na drodze.

radiowóz
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Strzelanina w Lubowidzy. Dymisje w policji

Do szokujących scen doszło 28 września wieczorem na drodze lokalnej w okolicach miejscowości Lubowidza w gminie Dmosin w pow. brzezińskim. 39-latek jadący mercedesem zaczął uderzać w tył jadącej przed nim toyoty, którą kierował 49-letni mężczyzna oraz podróżowali 39-letnia kobieta i dwójka dzieci – 8-letni chłopiec oraz 12-letnia dziewczynka. Toyota wpadła do rowu i dachowała. Kobieta z dziećmi wydostały się z wraku i uciekły. Następnie 39-latek wysiadł ze swojego samochodu, podszedł bliżej rozbitej toyoty i oddał w jej kierunku kilka strzałów z broni. Napastnik postrzelił kilka razy uciekającego 49-latka. Obrażenia okazały się śmiertelne. Podczas policyjnej obławy osaczony w kamienicy w centrum Łodzi sprawca popełnił samobójstwo.

Prokuratura ustaliła, że osoby biorące udział w zdarzeniu znały się. Prokurator Krzysztof Kopania zaraz po tragedii ujawnił, że sprawca zabójstwa był wcześniej związany z kobietą podróżującą toyotą. Miał z nią dziecko. W przeszłości był też karany. Według pokrzywdzonej jej zastrzelony partner 10 dni wcześniej złożył w komisariacie policji doniesienie, że jest ofiarą gróźb karalnych ze strony mężczyzny, który jest byłym partnerem jego konkubiny i może on mieć broń palną.

Redakcja poleca

Policja wiedziała o groźbach wobec zastrzelonego 49-latka?

Okazuje się, że w sprawie najprawdopodobniej doszło do poważnych zaniechań ze strony policji. "KWP w Łodzi polecił zweryfikować wszystkie czynności i postępowania, które spływały do komisariatu w Głownie w przeciągu ostatnich ponad 2 lat, a dotyczyły osób biorących udział w  tragicznym zdarzeniu w Lubowidzy" – przekazała kom. Aneta Sobieraj z łódzkiej policji. Dodała, że przeprowadzona przez komendę wojewódzką kontrola "wykazała, iż doszło do uchybień i nieprawidłowości".

"Zgromadzony przez nas materiał pokontrolny został również przekazany do Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Jednocześnie Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi w stosunku do Komendanta komisariatu, jego zastępcy oraz kierownika ogniwa kryminalnego w Głownie wszczął czynności dyscyplinarne. Osoby te zostały zawieszone w czynnościach służbowych. Wszczęto również postępowania dyscyplinarne 4 policjantom z Komisariatu w Głownie. Cofnięto powierzenie obowiązków Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji w Głownie, natomiast Komendant głowieńskich policjantów oraz Komendant Powiatowy Policji w Zgierzu zostali odwołani ze swoich stanowisk" – podała łódzka policja.

Prokuratura: Jest śledztwo w kierunku niedopełnienia obowiązków przez policjantów

Sprawa możliwych zaniechań pozostaje też przedmiotem śledztwa. - Zajmujemy się sprawą. Zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa, które będzie prowadzone w kierunku niedopełnienie obowiązków przez policjantów – powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. W śledztwie będą badane dwa wątki – działania policjantów na miejscu zdarzenia i czynności, jakie podjęli dziesięć dni przed tragedią, kiedy dotarło do nich zawiadomienie pokrzywdzonego o kierowanych wobec niego groźbach karalnych, razem z informacją, że podejrzany może mieć broń palną.

- Sprawdzimy, na czym polegały działania policji, prześledzimy czynności, jakie prowadzili na miejscu zdarzenia, a także czy prawidłowe były działania funkcjonariuszy w związku z wcześniejszym doniesieniem o groźbach i czy można mówić o niedopełnieniu obowiązków – powiedział PAP Krzysztof Kopania.

Źródło: Radio ZET/KWP w Łodzi/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET