Dziennikarka zdradza, w czym Polska jest gorsza od Niemiec. "Byłam w szoku"

3 min. czytania
05.02.2025 15:05
Obserwuj nas na Google

Jeszcze do niedawna większość Polaków z rozmarzeniem patrzyła na standard życia w Niemczech. Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej wiele się jednak zmieniło, a Polska nie ma się czego wstydzić w porównaniu ze swoimi sąsiadami. Mimo tego wciąż można zauważyć parę rzeczy, które lepiej działają za zachodnią granicą. O zwyczajach, których Polacy mogliby nauczyć się od Niemców, opowiedziała dziennikarka "Deutsche Welle" Anastasia Arinushkina.

fot. ENTR Instagram/ Grzegorz Banaszak/REPORTER
  • Anastasia Arinushkina z "Deutsche Welle" podkreśla, że Polacy mogą się uczyć od Niemców w kwestii niskich kosztów wynajmu mieszkań, gdzie czynsz pochłania średnio jedną czwartą dochodów
  • Niemcy oferują silną ochronę praw pracowników oraz zwracają uwagę na takie kwestie jak ekologia czy opieka socjalna
  • Internauci nie zgadzają się z kontrowersyjną opinią dziennikarki na temat niskich czynszów w Niemczech

Tych rzeczy Polacy mogliby nauczyć się od Niemców?

Polacy od dekad wyjeżdżają do pracy w Niemczech. Chwalą tam sobie m.in. wysokie zarobki oraz służbę zdrowia. Mimo że w ostatnich latach wiele się zmieniło, to wciąż dla wielu Polaków Niemcy są symbolem dostatniego życia i nowoczesności. Dziennikarka "Deutsche Welle" Anastasia Arinushkina opowiedziała o rzeczach, które działają najlepiej w Niemczech, a które Polacy mogliby nieco poprawić.

W specjalnym wideo dla portalu ENTR dziennikarka zwróciła uwagę na 5 rzeczy, które jej zdaniem pozytywnie wyróżniają Niemcy. Kobieta zaczęła od cen wynajmu, które są zdecydowanie niższe w Niemczech, aniżeli w Polsce. - Byłam w szoku, jak dużo Polacy płacą za wynajem w stosunku do zarobków. W Niemczech średnio czynsz pochłania jedną czwartą dochodów. Chociaż w ostatnich latach ceny również tam wzrosły, istnieje wiele mechanizmów ich regulacji. Najemca może nawet pozwać właściciela, jeśli ten zawyży czynsz - wyjaśnia Anastasia.

Dziennikarka zwróciła również uwagę na ochronę praw pracowników. Według niej w Niemczech szefowie nie dzwonią podczas urlopów, a pracę kończy się o wyznaczonej godzinie. Z kolei nadgodziny, które rzadko się zdarzają, są odpowiednio wynagradzane. - W Niemczech prawa pracownika są dobrze chronione i to jest świetne - zaznacza dziennikarka "DW".

Redakcja poleca

Wsparcie dla bezrobotnych i prawo do aborcji w Niemczech

Anastasia w swoim filmie zwróciła również uwagę na świetną ochronę socjalną niemieckich obywateli. Bezrobotni w Niemczech mogą liczyć na specjalne świadczenie, tzw. Bürgergeld, z którego mogą skorzystać bezrobotni oraz obywatele z bardzo niskimi przychodami. Obecnie wynosi ono 563 euro dla osoby dorosłej. Dodatkowo można skorzystać z dopłat na dzieci oraz mieszkanie. Dla Niemców niezwykle istotna jest ekologia i czystość na ulicach. Obecnie aż 70 proc. śmieci w Niemczech trafia do recyklingu, gdy w Polsce jest to ok. 40%. Również bardzo ważnym tematem, przede wszystkim dla Niemek, jest prawo do aborcji. - Wiem, że to bardzo kontrowersyjny temat, ale w Polsce już kilka kobiet zmarło, ponieważ odmówiono im przeprowadzenia aborcji - zaznacza dziennikarka.

Wideo dziennikarki "Deutsche Welle" jest chętnie komentowane przez użytkowników Instagrama. Szczególnie duże kontrowersje wywołał temat niskiego czynszu. Internauci twierdzą, że wręcz przeciwnie, wynajem w Niemczech jest bardzo drogi. "Totalnie się nie zgadzam, jeśli chodzi o czynsz, przynajmniej w Berlinie. Wszystko wygląda fajnie w teorii, ale w praktyce niestety nie działa", "Ta pani nie zna realiów życia w dużych miastach", "Z tym mieszkaniem to faktycznie bzdury. Żeby dostać mieszkanie do wynajęcia, to graniczy z cudem" - czytamy w komentarzach.

Źródło: Radio ZET/ ENTR

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET