„Mieliśmy dziś te zajęcia zdrowotne”. Wiemy, CO TAM SIĘ DZIEJE [Opinia]

2 min. czytania
11.10.2025 06:02
Obserwuj nas na Google

Wróciła córka ze szkoły i mówi: „Mieliśmy dziś te zajęcia zdrowotne”. Od razu zastrzygłam uchem, bo rzadko się zdarza, żeby sama z siebie opowiadała o lekcjach.

Szkola
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie tematy poruszane są na zajęciach edukacji zdrowotnej.
  • O czym powinni porozmawiać rodzice z dziećmi wypisanymi z edukacji zdrowotnej.

TE zajęcia

Na pytanie: „Jak w szkole?”, odpowiedź przeważnie brzmi: „Dobrze”, ewentualnie: „Masakra” i na tym na razie się kończy, bo dziecko musi nieco „odtajać” po szkole, „przetrawić” cały dzień. Tym razem było jednak inaczej.

- Mieliśmy dziś te zajęcia zdrowotne - od progu poinformowała córka.
- I o czym rozmawialiście? - pytam, spodziewając się jakieś emocjonującej fizjologii.
- O przyjaźni.

I tak sobie myślę, że jeśli już wypisałeś dziecko z edukacji zdrowotnej, to musisz znaleźć czas na rozmowę o przyjaźni. Że przyjaźń to proces i, jak każda relacja, ciągle się zmienia. Że nie zawsze jest łatwo i miło. Że czasem potrzebna jest przerwa. Że można być złym na przyjaciółkę i przyjaciółka ma prawo być zła na nas, ale to nie koniec przyjaźni, a już na pewno nie koniec świata. Że można mieć inne koleżanki i to nie zdrada. Że warto dbać o siebie nawzajem, ale też o siebie samego - gdy ktoś przekracza nasze granice, to trzeba zareagować. A jeśli my narozrabiliśmy - nie czekać, aż „wszystko jakoś przycichnie”, tylko po prostu przeprosić.

Ale nie tylko o tym.

Edukacja zdrowotna w praktyce

Rodzice, którzy wypisali dziecko z edukacji zdrowotnej, powinni wziąć program, nawet wykreślić z niego tematy, o których rozmawiać nie chcą i rzetelnie, punkt po punkcie omówić:

  1. Że trądzik się leczy, a nie tylko maskuje i są preparaty, które maskują i leczą w jednym.
  2. Że otyłość to choroba, ale bulimia i anoreksja też.
  3. Że stres rozładowywać można na różne sposoby - sport, spacer, taniec, śpiewanie, słuchanie muzyki, jazda na deskorolce, malowanie po numerach - i trzeba to robić na bieżąco, bo inaczej mózg zacznie szukać „tanich rozrywek” w postaci grania, scrollowania, kompulsywnych zakupów czy używek.
  4. Że złe nawyki prowadzą do uzależnienia, które później długo się leczy.
  5. Że wiele codziennych problemów (w domu, szkole, kontaktach z rówieśnikami) bierze się z niewyspania.
  6. Że przemoc w sieci to też przemoc i trzeba reagować, krzyczeć, szukać pomocy.
  7. Że po dwóch tygodniach obniżonego nastroju może rozwijać się depresja i trzeba o tym porozmawiać z lekarzem.

Tylko jak zacząć? Od czego? No właśnie to poukładali nam w programie „ edukacja zdrowotna”, ale na szczęście po wypisaniu dziecka z zajęć nie zabraniają z niego korzystać.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET