`

Ewakuacja 24-letniej Klaudii z Chin. Kosiniak-Kamysz przekazał nowe informacje

2 min. czytania
03.06.2026 07:41
Obserwuj nas na Google

Z Pekinu wystartował do Polski specjalny samolot, którym transportowana jest 24-letnia Klaudia z Wałbrzycha - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Wymagająca pilnej ewakuacji medycznej Polka ma trafić do szpitala wojskowego we Wrocławiu.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Wpis na X
fot. Anita Walczewska/East News, X/Władysław Kosiniak-Kamysz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyzwania napotkano podczas ewakuacji Klaudii z Chin.
  • Dlaczego chińskie procedury były wyzwaniem w ewakuacji.
  • Na co choruje 24-letnia Klaudia z Wałbrzycha.
  • Co obejmuje wsparcie ze strony polskiego rządu dla Klaudii.

Ewakuacja Klaudii z Pekinu. Kosiniak-Kamysz zabrał głos

O starcie samolotu poinformował w środę nad ranem szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. „Z Pekinu wystartował do Polski specjalny samolot, w którym wraz z mamą i lekarzami jest Pani Klaudia! Kilkanaście godzin i będzie ona w naszym kraju. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w akcję powrotu Pani Klaudii do Polski. Trafi tu w ręce naszych najlepszych lekarzy” - napisał szef MON na X.

Wyzwania podczas ewakuacji Polki z Chin

Wcześniej, we wtorek, wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski przekazał PAP, że dotychczas największym wyzwaniem podczas ewakuacji medycznej 24-letniej Klaudii z Wałbrzycha, która w stanie śpiączki przebywała w pekińskim szpitalu, okazały się chińskie procedury oraz uzyskanie zgody na dojazd karetki bezpośrednio do samolotu. Sprawa polskiej studentki miała zostać poruszona na najwyższym szczeblu dyplomatycznym.

Redakcja poleca

„Zgoda na przelot i lądowanie polskiego samolotu rządowego została wydana przez stronę chińską bardzo szybko. Miałem okazję osobiście podziękować za to mojej chińskiej odpowiedniczce, wiceministrze spraw zagranicznych Hua Chunying, podczas naszych wczorajszych rozmów” - przekazał Bartoszewski.

Na co choruje 24-letnia Klaudia z Wałbrzycha?

24-letnia Klaudia, która skończyła w Polsce licencjat z sinologii, a następnie kontynuowała studia w Chinach, trafiła do pekińskiej kliniki w połowie kwietnia. Zdiagnozowano u niej ekstremalnie rzadkie powikłanie potworniaka jajnika - autoimmunologiczne zapalenie mózgu, po którym doszło do kolejnych powikłań, w tym zakrzepicy.

Ponieważ komercyjne ubezpieczenie nie pokryło wysokich kosztów terapii i transportu, w akcję ratunkową zaangażował się polski rząd, a środki zebrane przez bliskich w zbiórce publicznej zostaną przeznaczone na kosztowną rehabilitację w kraju. Po lądowaniu w Polsce pacjentka ma trafić do szpitala wojskowego we Wrocławiu.

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET