`

Fala cyberataków w Polsce. Ekspert tłumaczy, jak się bronić. "Wystarczy chwila nieuwagi"

3 min. czytania
31.03.2026 12:53
Obserwuj nas na Google

Przez ostatnie miesiące przez Polskę przeszła fala cyberataków. Raporty są bezlitosne - nasz kraj jest jednym z najczęściej atakowanych przez hakerów na świecie. O tym, dlaczego tak jest i czy zwykli obywatele również powinni zadbać o swoje bezpieczeństwo w sieci, portal RadioZET.pl zapytał Marka Nadstawnego, eksperta Kompanii Informatycznej. 

fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Polska stała się celem cyberataków.
  • Jak zmieniło się podejście polskich firm do cyberbezpieczeństwa.
  • Które kraje stanowią największe zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa w Europie.

Polacy zwracają uwagę na cyberbezpieczeństwo 

W ostatnich miesiącach przez kraj przeszła fala cyberataków. Ofiarami hakerów zostały takie instytucje, jak m.in. Szpital Wojewódzki w Szczecinie czy Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Według analiz firmy ESET Polska znajduje się w światowej czołówce krajów, w których dochodzi do tego typu ataków. Niestety, eksperci mówią wprost, że Polacy zaspali i zlekceważyli rosnące zagrożenie. - Jeszcze dekadę temu cyberbezpieczeństwo było domeną największych organizacji: korporacji i instytucji państwowych związanych z bezpieczeństwem. W sektorze małych i średnich firm temat praktycznie nie istniał. Próby jego wprowadzenia spotykały się z bagatelizowaniem – przedsiębiorcy często mówili wprost: "kto miałby nas atakować?" albo "ryzyko jest niewielkie, a koszty wysokie" - mówi portalowi RadioZET.pl Marek Nadstawny, ekspert Kompanii Informatycznej. 

Czas jednak zweryfikował podejście firm do cyberbezpieczeństwa. Szacuje się, że blisko 90 proc. firm w kraju padło w ostatnich latach ofiarą ataku hakerskiego. To sprawia, że coraz więcej przedsiębiorców jest w stanie zapłacić więcej, aby być pewnymi skutecznej ochrony. - Dziś sytuacja wyraźnie się zmienia. Coraz mniej firm pyta o "zwykłą obsługę IT", a coraz więcej o audyty bezpieczeństwa i rozwiązania podnoszące poziom ochrony. Widać to chociażby na przykładzie usług takich jak Microsoft 365. Jeszcze kilka lat temu dominowały tańsze pakiety bez zaawansowanych funkcji bezpieczeństwa, dziś proporcje się odwróciły - dodaje Marek Nadstawny. 

Dodatkowo na świadomość Polaków wpłynęło nagłośnienie incydentów dotyczących oszustw sms-owych czy mailowych. Coraz więcej osób zawierając transakcję, zwraca uwagę, czy wszystko odbywa się zgodnie z prawem. - Wiele osób po raz pierwszy zrozumiało wtedy, że atak nie musi być skomplikowany technologicznie. Wystarczy wiarygodna wiadomość i chwila nieuwagi, czy zwykły pośpiech - tłumaczy ekspert. 

Redakcja poleca

Ataki hakerskie najczęściej płyną z Rosji 

Faktem jest, że w ostatnich latach liczba ataków hakerskich wzrosła. Jest to jednak konsekwencją przenoszenia kolejnych sektorów życia publicznego do sieci. Dzisiaj większość spraw urzędowych można załatwić nie wychodząc z domu. Tę sytuację wykorzystują oszuści. - To naturalnie zwiększa liczbę potencjalnych celów. Do tego dochodzi geopolityka. Polska, ze względu na swoje położenie i znaczenie, stała się atrakcyjnym celem, również w kontekście działań hybrydowych. Aspirujemy do G20, czym zwracamy na siebie uwagę nie tylko świata, ale też przestępców - wyjaśnia Marek Nadstawny. 

Na portalu RadioZET.pl niejednokrotnie pisaliśmy, że duża część ataków hakerskich pochodzi z terytorium Rosji. Według ekspertów to właśnie ten kraj stanowi największe zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa w Europie. - Od 2022 roku wyraźnie widać wzrost aktywności z kierunku wschodniego, szczególnie z Rosji. Często wskazuje się również Chiny i region Bliskiego Wschodu. Trzeba jednak pamiętać, że w cyberprzestrzeni granice są płynne. Ataki mogą być prowadzone z dowolnego miejsca na świecie, często z wykorzystaniem infrastruktury pośredniej - dodaje ekspert Kompanii Informatycznej.

Nie należy ignorować zagrożeń w sieci 

Eksperci zaznaczają, że zagrożenia cybernetyczne nie dotyczą jedynie instytucji publicznych, ale również małych firm. Dlatego każdy powinien już teraz odpowiednio zabezpieczyć się na wypadek ataku. - W przypadku firm kluczowe są szkolenia pracowników i konsultacje ze specjalistami. Nie zawsze trzeba zaczynać od kosztownego audytu. Jeśli firma nie ma podstawowych zabezpieczeń, to jego wynik i tak będzie oczywisty. Znacznie lepszym pierwszym krokiem jest rozmowa z doświadczonym specjalistą i wdrożenie najważniejszych zabezpieczeń "na już". Dopiero później ma sens bardziej zaawansowany audyt. Cyberbezpieczeństwo nie zaczyna się od raportu, tylko od realnego działania - zaznacza Marek Nadstawny.

Jaka czeka nas przyszłość w coraz bardziej cybernetycznym świecie? Na pewno liczba incydentów będzie rosła, co powinno niepokoić, ale na pewno nie wywoływać paniki. - Ataki były, są i będą, a ich liczba będzie rosła. To naturalna konsekwencja rozwoju technologii. Najważniejsze jest wyciąganie wniosków i budowanie kultury bezpieczeństwa. Trzeba inwestować w systemy, ale też w ludzi i procedury - wyjaśnia ekspert. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET