`

Fala komentarzy po rezygnacji Cenckiewicza. „Bełkot”, „walczymy dalej”

3 min. czytania
23.04.2026 15:23
Obserwuj nas na Google

Fala komentarzy po rezygnacji Sławomira Cenckiewicza ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Politycy PiS piszą o walce z „fatalnym rządem”, a przedstawiciele koalicji - że Cenckiewicz „nigdy nie powinien zostać szefem BBN”.

Cenckiewicz
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Sławomir Cenckiewicz zrezygnował z kierowania BBN.
  • Jakie były reakcje polityków na rezygnację Cenckiewicza.
  • Kto przejął obowiązki szefa BBN po rezygnacji Cenckiewicza.

Cenckiewicz rezygnuje z kierowania BBN. Komentarze polityków

Sławomir Cenckiewicz w czwartek złożył rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Decyzja ta wywołała falę komentarzy w sieci. Wśród zabierających głos w sprawie polityków znalazł się m.in. kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. „Bardzo dziękuję profesorze za deklarację współpracy w walce o zwycięstwo Polski. Razem do zwycięstwa!” - napisał.

Wiceprezes PiS i przewodniczący klubu parlamentarnego Mariusz Błaszczak zwrócił się natomiast do Cenckiewicza, pisząc, że „wspólnie pokonamy ten fatalny rząd!”. 

„Masz nasze pełne wsparcie w swojej walce - wspólnie odsuniemy ten fatalny rząd od władzy!” - napisał z kolei były premier Mateusz Morawiecki. 

„Profesor Cenckiewicz, niszczony przez liberalny salon za zgruzowanie TW Bolka, zawsze będzie ikoną walki o trudną, niewygodną prawdę. Dziękuję za jego ciężką pracę dla Polski!” - podkreślił natomiast poseł Janusz Cieszyński. 

„Pan prof. Cenckiewicz jest jednym z najbardziej wytrwałych ludzi w walce o prawdę. Dlatego od lat mierzy się z potężnymi atakami starych układów postkomunistów, Tuska i ich ludzi. Jego rola w Kancelarii Prezydenta, BBN, była nieoceniana. Dziękuję za to panu profesorowi! Polska to wielka sprawa! Walczymy dalej!” - napisał były wicepremier Jacek Sasin. 

Dobrzyński: kierowanie przez niego BBN było fikcją

Inaczej sprawę komentowali politycy koalicji rządzącej. „Skracając ten przydługi wywód: nie mam dostępu do informacji niejawnych, muszę odejść. Reszta to nic nieznaczący bełkot” - napisała posłanka Magdalena Filiks.

„Już ponad 7 miesięcy temu jasno i wyraźnie informowałem, że Sławomir C. nie ma dostępu do informacji niejawnych. Najwyraźniej w końcu do niego dotarło, że przez ten czas stojąc na czele Biura Bezpieczeństwa Narodowego wyglądał dość paradnie. Bez poświadczenia bezpieczeństwa i wglądu do niejawnych dokumentów kierowanie przez niego BBN było fikcją. Jego odejście ze stanowiska to chyba jedyna dobra, choć mocno spóźniona decyzja” - zauważył rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

„Cenckiewicz składa rezygnację. Cóż, on nigdy nie powinien zostać szefem BBN. Ani kwalifikacji, ani dostępu do tajnych informacji. Nawet tam zrozumieli, że ta żenada musi się skończyć” - stwierdził natomiast przewodniczący klubu parlamentarnego KO Zbigniew Konwiński. 

Komentarze polityków

Komentarze polityków po decyzji Cenckiewicza w sejmie zebrała reporterka Radia ZET Karolina Olszewska-Merk. - Moim zdaniem także i prezydent Nawrocki uznał, że na czele takiej instytucji, jak BBN, musi stać człowiek, co do którego nie ma żadnych wątpliwości, jeśli chodzi o dostęp do informacji niejawnych. Współpraca między instytucjami, takimi jak BBN i MON, musi być oparta na logice państwowej, a nie partyjnej. Często bywało tak, że prof. Cenckiewicz musiał mierzyć się z zarzutami posiadania dostępu, a więc nieuczestniczenia w różnego rodzaju gremiach - powiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.

Redakcja poleca

- Zachował się jak prawdziwy patriota, w trosce o właściwe funkcjonowanie instytucji państwowych. Donald Tusk, rząd koalicji 13 grudnia, dewastuje państwo i najważniejsze instytucje państwowe, które czuwają nad bezpieczeństwem polskich obywateli. Lekceważy procedury, orzeczenia i niestety blokuje, paraliżuje szereg instytucji. Prof. Cenckiewicz podjął taką, a nie inną decyzję i ubolewam nad tym, bo jest fachowcem, osobą, która zna się na sprawach, do których powołane jest BBN - skomentował natomiast rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła, że to zwycięstwo państwa. - Tak ważnego urzędu w naszym kraju nie może pełnić osoba, która nie ma poświadczenia do dostępu do informacji tajnych. Prezydent ma złą passę. Okazuje się, że jego najbliżsi współpracownicy nie do końca działają tak, jak powinni działać w państwie prawa. Szkoda, że ponad rok tak ważna instytucja, jaką jest BBN, nie mogła być w sposób normalny zarządzana - stwierdziła marszałkini Senatu.

Rezygnacja Cenckiewicza

O złożeniu rezygnacji Cenckiewicz napisał w swoich mediach społecznościowych. „Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów - Biuro Bezpieczeństwa Narodowego - został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska” - przekazał na portalu X. Po jego rezygnacji pełniącym obowiązki szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET