`

Fala kulminacyjna idzie na kolejne miasto. Pełna mobilizacja, na miejscu tłum ochotników

2 min. czytania
19.09.2024 23:29
Obserwuj nas na Google

Wielka mobilizacja mieszkańców Brzegu Dolnego i okolic w walce z mającą już ponad 9 metrów Odrą. - Potrzebni ludzie do "workowania". Jest nas mało. Potrzebne są też szpadle i łopaty – zaapelował radny pobliskiej gminy Wołów, która również spodziewa się w nocy fali kulminacyjnej.

Brzeg Dolny
fot. screen: Kurier Gmin/Facebook

Brzeg Dolny walczy. Tłum ludzi broni miasta przed wzbierającą Odrą 

Brzeg Dolny odpiera przybierającą wciąż na miejscowym wodowskazie Odrę. W czwartek przekroczyła już 9 metrów, a prognozy przewidywały dalszy wzrost do 950 cm. IMGW zaznaczało, że "jeśli nie stanie się nic z wałem, to pozostaje 120 cm zapasu". Nad rzeką w czwartek tłumnie zgromadzili się mieszkańcy, by budować i wzmacniać wały przeciwpowodziowe.

Mimo to ludzie z niepokojem patrzyli na Odrę, która – według prognoz – ma osiągnąć w Brzegu maksymalny poziom w nocy z czwartku na piątek. Reporter TVN24 przekazał po godzinie 23, że wodowskaz w Brzegu wskazywał 916 cm, a poziom dalej rósł.

O godzinie 22:30 w mieście rozpoczęło się posiedzenie tamtejszego sztabu kryzysowego. "Strażacy na bieżąco kontrolują sytuację, starają się zabezpieczać przesiąki oraz przeciwdziałają wszelkim sytuacjom kryzysowym" – podano.

Natomiast jeden z radnych pobliskiego powiatu wołoskiego przekazał wieczorem, że już za Brzegiem Dolnym potrzebni są ludzie do umacniania wałów przeciwpowodziowych. - Potrzebni ludzie do workowania. Prawików (przy wyjeździe na Brzeg Dolny). Jest nas mało. Potrzebne są też szpadle i łopaty – zaapelował samorządowiec.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET