Odra ma tu już ponad 9 metrów. Wzywają, żeby się pakować. "To bardzo niebezpieczne"
Fala kulminacyjna z Brzegu Dolnego idzie w stronę Wołowa (woj. dolnośląskie) - ostrzegł w czwartek wójt gminy. Zaapelował do zagrożonych zalaniem mieszkańców wsi w dorzeczu Odry o ewakuację i zabranie najpotrzebniejszych rzeczy.
Wołów. Kulminacja fali na Odrze. Wójt apeluje o ewakuację
Dyrektor IMGW Robert Czerniawski informował w czwartek, że sytuacja na Odrze w Brzegu Dolnym, a więc przed miejscowościami gminy Wołów, jest trudna. Już poniżej Wrocławia Odra miała na wodowskazie w Brzegu 906 centymetrów, a miała wzrosnąć nawet do 950 cm. - Jeżeli nic się nie stanie z wałem, to mamy jeszcze 120 cm w zapasie - dodał szef IMGW.
O zagrożeniu powodziowym poinformował w czwartek po południu wójt Wołowa Dariusz Chmura. W nagraniu zamieszczonym na Facebooku wezwał mieszkańców terenów zalewowych o przeniesienie się w bezpieczne miejsce.
- Fala kulminacyjna z Brzegu Dolnego idzie w stronę Wołowa. Jak widzicie państwo, jest to sytuacja dla nas bardzo niebezpieczna. Wcześniej zadbaliście o dobytek. Teraz proszę, byście pomyśleli o sobie. Pracownicy urzędów roznieśli karteczki, co powinniście ze sobą zabrać. Miejsca ewakuacyjne to: szkoła w Lubiążu, Krzydlinie Wielkiej oraz Wołowie. Osoby niemogące opuścić miejsca zamieszkania – proszę to zgłaszać sołtysom – zaapelował w czwartek po południu Dariusz Chmura, wójt Wołowa.
Stan Odry w Brzegu Dolnym ciągle rośnie. Stan na godzinę 22 w czwartek wynosił 912 cm. Absolutny rekord z 1997 r. to 1070 cm.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET