`

Fałszywe alarmy w Warszawie, nowe informacje. „Mężczyzna został zwolniony"

2 min. czytania
17.05.2026 15:49
Obserwuj nas na Google

Fałszywe alarmy i interwencje policji na terenie Warszawy – w piątek zatrzymano w tej sprawie 53-latka. Pojawiły się jednak nowe ustalenia. „Przeprowadzone czynności i szczegółowa analiza materiału dowodowego nie potwierdzają jego bezpośredniego i świadomego udziału" – przekazują służby w niedzielnym komunikacie. 

Radiowóz
fot. Marysia Zawada/REPORTER – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania zostały podjęte w odpowiedzi na fałszywe alarmy w Warszawie.
  • Co ujawniła analiza zgromadzonego materiału przez warszawską policję.
  • Dlaczego zatrzymany 53-latek został zwolniony i zmieniono jego status procesowy.

Fałszywe alarmy w Warszawie. Nowy komunikat policji

W piątek policja weszła do mieszkania szefa TV Republika Tomasza Sakiewicza. Jak napisała Telewizja Republika „pracownicy stacji są celem ataków związanych z fałszywymi wezwaniami służb”. „Te informowane są o tym, jakoby w mieszkaniach ludzi związanych z telewizją znajdowały się osoby, które chcą targnąć się na swoje życie lub znajdują się tam ładunki do zdetonowania” – napisano na portalu tej telewizji. W piątek późnym wieczorem „doszło do zatrzymania 53-letniego mężczyzny mogącego mieć związek ze wzniecaniem fałszywych alarmów" – podawała wówczas policja. W miejscu zamieszkania zabezpieczono różnego rodzaju sprzęt informatyczny.

W niedzielne popołudnie Komenda Stołeczna Policji opublikowała nowy komunikat w sprawie interwencji i działań służb podejmowanych po zgłoszeniach o zagrożeniu życia, zdrowia oraz bezpieczeństwa publicznego na terenie Warszawy. „Zgromadzony materiał wskazuje, że doszło do nieuprawnionego wykorzystania danych osobowych mężczyzny oraz dostępu do wykorzystywanej przez niego poczty elektronicznej" – informuje policja.

W dalszej części komunikatu dodano, że przeprowadzone czynności nie potwierdzają bezpośredniego i świadomego udziału 53-latka w rozsyłaniu fałszywych wiadomości o zagrożeniu życia i zdrowia. „W związku z powyższym mężczyzna został zwolniony, a jego status procesowy zostanie zmieniony na pokrzywdzonego" – dodaje Komenda Stołeczna Policji.

53-latek od początku współpracował ze służbami

Służby podkreśliły, że że od momentu zatrzymania 53-latek współpracował z policjantami, „rozumiał powagę sytuacji" i deklarował chęć pomocy w wyjaśnieniu sprawy. „Tym samym statusem zostaną objęte także dodatkowe dwie osoby, które padły ofiarą podszycia się i wykorzystania ich danych przez sprawców" – informuje warszawska policja. Postępowanie ma charakter rozwojowy. 

Redakcja poleca

Policjanci Komendy Stołecznej Policji, przy wsparciu specjalistów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz we współpracy z Prokuraturą kontynuują intensywne działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie osób odpowiedzialnych za organizowanie i rozsyłanie fałszywych alarmów. Wiele wskazuje na to, że doszło do działań na szeroką skalę, które wymagały odpowiedniego zaplanowania i koordynacji czasowej. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET