Finał śledztwa ws. nalotu rosyjskich dronów na Polskę. Prokuratura podjęła decyzję
Poznaliśmy finał śledztwa ws. nalotu rosyjskich dronów nad Polskę we wrześniu ubiegłego roku. Jak poinformował reporter Radia ZET Mateusz Kasiak, Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie wydał postanowienie o jego umorzeniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego śledztwo ws. ataku dronów zostało umorzone.
- Jakie trudności napotkały polskie organy ścigania.
- Co stwierdzono na temat wystrzelenia rakiet przez wojsko.
Finał śledztwa ws. ataku dronów
Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie umorzył śledztwo w sprawie ataku rosyjskich dronów. Przypomnijmy, że kilkadziesiąt bezzałogowców przekroczyło polską granicę w nocy z 9. na 10. września zeszłego roku. Według śledczych zagrażało to powszechnemu bezpieczeństwu.
Jak powiedział prok. Marcin Kozak w rozmowie z reporterem Radia ZET Mateuszem Kasiakiem, maszyny nadleciały z terenu Rosji, ale trudno wykazać bezpośrednich sprawców przestępstwa. – Obce statki powietrzne zostały wystrzelone z terytorium nieprzyjaznego nam państwa, które nie będzie z przyczyn oczywistych współpracować z polskimi organami ścigania – dodał.
- Tak jak w sprawie malezyjskiego Boeinga, który został zestrzelony, władze holenderskie stanęły przed tym samy dylematem, przed którym teraz stoją polskie organy ścigania – mówił prok. Kozak.
Prokuratura sprawdzała też, czy wojsko słusznie wystrzeliło rakiety do neutralizacji dronów. Elementy maszyn spadły bowiem na kilka miejscowości. Śledztwo i w tej sprawie zostało umorzone. Według śledczych, żołnierze działali w obronie Państwa.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET