Finał sprawy z krzyżem w koszu. Nowe informacje ws. nauczycielki z Kielna
Nauczycielka z Kielna na Kaszubach może wracać do pracy. Jak dowiaduje się Radio ZET, komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim uwzględniła jej wniosek o cofnięcie decyzji o zawieszeniu. Informacje te przekazał Radiu ZET pełnomocnik nauczycielki mec. Marcin Szyling.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego nauczycielka z Kielna została zawieszona.
- Jakie były zarzuty wobec kobiety.
- Co zadecydowała komisja dyscyplinarna w sprawie nauczycielki.
- Jakie były reakcje środowisk prawicowych na wydarzenia w Kielnie.
Radio ZET: nauczycielka z Kielna może wracać do pracy
Nauczycielka z Kielna pod Wejherowem (woj. pomorskie) została zawieszona po tym, jak wyrzuciła krzyż do kosza. Jak podkreślała sama zainteresowana, nie był to jednak przedmiot kultu religijnego, tylko element stroju halloweenowego.
W sprawie zawieszenia nauczycielki z Kaszub w ubiegłym tygodniu wypowiedziała się ministra edukacji. - Po tym, jak nauczycielka zabrała głos w tej sprawie, ja nie widzę dalszych powodów do zawieszenia. Gdyby to zależało ode mnie, nauczycielka od dawna powinna być z powrotem w pracy - mówiła dziennikarzom w Sejmie Barbara Nowacka.
Jak dowiaduje się Radio ZET, kobieta już może po feriach zimowych wracać do pracy. Komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie pomorskim uwzględniła bowiem jej wniosek o cofnięcie decyzji o zawieszeniu. Informacje te przekazał Radiu ZET pełnomocnik nauczycielki mec. Marcin Szyling.
Środowiska prawicowe nagłośniły historię z połowy grudnia, przekonując, że w Kielnie doszło do profanacji krzyża wiszącego w sali lekcyjnej. Organizowano nawet pikiety, w których uczestniczyli politycy PiS oraz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Później okazało się, że krzyż był zabawką, będącą elementem halloweenowego przebrania.
Źródło: Radio ZET/Maciej Bąk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET