Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do profanacji w kościele grekokatolickim w Legnicy.
- Dlaczego ambasador Ukrainy zaapelował o pilne działania w sprawie profanacji.
- Co obejmują działania prokuratury w śledztwie dotyczącym profanacji świątyni.
- Które aspekty śledztwa są priorytetem dla polskich organów ścigania.
Legnica. Profanacja w greckokatolickiej świątyni
Policja w Legnicy zatrzymała mężczyznę podejrzanego o zniszczenie krzyża z kościoła grekokatolickiego. Zatrzymany zostanie dziś przesłuchany przez prokuraturę, gdzie usłyszy zarzuty. Śledczy podejrzewają, że działanie było zaplanowaną profanacją.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie profanacji świątyni. Kradzież krzyża z dachu kościoła była skomplikowaną operacją, przeprowadzoną w Wigilię ważnego święta dla grekokatolików. Sprawcy wbili kilkadziesiąt kotew w dach, aby wspiąć się na linach i ściągnąć krzyż.
Ukraina apeluje o pilne działania w tej sprawie
Ambasador Ukrainy w Polsce zaapelował o pilne działania w tej sprawie. Wartość strat oszacowano na ponad 40 tysięcy złotych. Śledztwo trwa, a policja nie wyklucza zatrzymania kolejnych osób, które mogły być zaangażowane w ten akt profanacji.
Incydent ten wywołał poruszenie zarówno w lokalnej społeczności, jak i wśród władz ukraińskich w Polsce. Prokuratura bada, czy zatrzymany mężczyzna działał sam, czy też miał wspólników.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET