Zwłoki kobiety dryfowały w morzu. Czarna seria nad Bałtykiem
W czwartek przed południem na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku wyłowiono z Bałtyku dryfujące ciało kobiety. Okoliczności tragedii są ustalane przez policję i prokuraturę. Do podobnych zdarzeń nad Bałtykiem doszło w styczniu i lutym.
Do tragicznego odkrycia doszło przy ulicy Trałowej w Gdańsku, na wysokości wejścia na plażę nr 41. Dyżurny gdańskiej policji o godzinie 10:30 odebrał zgłoszenie o tym, że spacerowicz zauważył dryfujące w Bałtyku ciało.
– Policjanci przy pomocy funkcjonariuszy straży pożarnej wyciągnęli zwłoki kobiety na brzeg – relacjonowała podinsp. Magdalena Ciska. Policjantka dodała, że funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej pracują na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora oraz z udziałem biegłego medycyny sądowej i technika kryminalistyki.
Seria tragedii nad Bałtykiem
Przypomnijmy, że ponad tydzień temu (22 lutego) na plaży w Gdańsku-Brzeźnie wyłowiono ciało 76-letniego mężczyzny. Policjanci mówili wówczas, że wstępnie wykluczono udział osób trzecich w jego śmierci.
Z kolei na początku stycznia, na gdańskich Stogach, z morza wyłowiono dryfujące ciało kobiety. W tym przypadku mundurowi również wykluczyli udział osób trzecich.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET