Gdynia przywróci zapomniany trend. Chce odebrać rekord austriackiemu miastu

2 min. czytania
25.05.2026 15:57
Obserwuj nas na Google

Pamiętacie jeszcze lipduby, które kilkanaście lat temu rządziły polskim internetem? Gdynia postanowiła przywrócić zapomniany trend z rozmachem, jakiego świat jeszcze nie widział. Z okazji nadchodzącego stulecia nadmorskiego kurortu planowane jest zrealizowanie 20-minutowego wideo, które zdetronizuje obecnego rekordzistę z Austrii.

Park Centralny w Gdyni
fot. Kamil Gozdan

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie jest główne założenie gdyńskiego lipduba.
  • Dlaczego Gdynia chce nakręcić najdłuższego lipduba.
  • Co należy do wyzwań związanych z organizacją lipduba.
  • Który rekord długości lipduba miasto planuje pobić.

100-lecie Gdyni. Miasto chce pobić rekord nietypowego nagrania

Gdynia planuje nakręcenie najdłuższego lipdubu na świecie, przywracając tym samym trend, który narodził się kilkanaście lat temu i został już w pewnym sensie zapomniany. Ta forma promocji robiła prawdziwą furorę w polskich szkołach i na uczelniach w latach 2010-2014, a szczyt jej popularności przypadł na lata 2011-2012. 

Z okazji 100-lecia miasta Gdynia planuje stworzyć 20-minutowy klip w formie lipduba, przebijając tym samym rekord 14-minutowego nagrania, który od 2014 roku należy do austriackiego miasta Kapfenberg. Jerzy Rados, szef Gdyńskiego Centrum Filmowego, mówi, że w planach jest pokonanie z kamerą całego śródmieścia. 

- Zaplanowaliśmy trasę, która będzie podążała od Parku Centralnego. Na ten odcinek zapraszamy wszystkie osoby, które jeżdżą na wrotkach, deskorolkach, hulajnogach, rowerach czy pojazdach, które sami skonstruowali. Chcemy też wejść do gdyńskiego trolejbusu - dodaje. 

Redakcja poleca

Na ten moment miasto szuka chętnych do wzięcia udziału w nietypowym nagraniu teledysku. Im więcej osób wystąpi przed kamerą, tym lepiej - zwłaszcza, że do pobicia jest jeszcze jeden rekord związany z lipdubem, mówiący właśnie o największej liczbie osób występujących w nagraniu. Ten należy do kanadyjskiego miasta Lindsay - w wydarzeniu z 31 maja 2012 roku udział wzięło 9300 osób. 

Lipdub - co to takiego?

Sam lipdub to specyficzny rodzaj teledysku, w którym występujący ludzie imitują śpiew i odgrywają scenki. Ważne jest to, że cały klip jest kręcony na jednym ujęciu bez cięć. Kamera płynnie przemieszcza się po budynkach, ulicach, salach - w zależności od koncepcji. 

Klipy najczęściej angażują całe społeczności - pracowników firm, studentów uniwersytetów czy uczniów szkół. Każdy dostaje swój krótki fragment do zainscenizowania. Uczestnicy często przebierają się, tańczą, używają konfetti i przygotowują zabawne, dynamiczne scenki, które mijają wraz z ruchem kamery.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET