15 lat za wykorzystywanie dwóch dziewczynek. „Dla mnie ten wyrok jest śmieszny"
Sąd Okręgowy w Legnicy skazał Mariusza D., byłego rodzica zastępczego spod Głogowa, na 15 lat więzienia za wykorzystanie seksualne dwóch dziewczynek. Jego żona została uniewinniona od zarzutów znęcania się nad dziećmi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono Mariuszowi D.
- Dlaczego prokuratura rozważa apelację
- Co zadecydował sąd w sprawie żony Mariusza D.
- Które działania są następstwem wyroku dla Mariusza D.
Wyrok ws. wykorzystania dwóch dziewczynek. 15 lat więzienia dla Mariusza D.
Sąd Okręgowy w Legnicy uznał 46-letniego Mariusza Dz. - rodzica zastępczego spod Głogowa - winnym wykorzystania seksualnego dwóch dziewczynek i skazał go na 15 lat pozbawienia wolności. Uniewinniona została z kolei jego żona, której zarzucano znęcanie się nad dziećmi.
Nowi rodzice pokrzywdzonych dziewczynek wprost mówią, że mężczyzna „kłamie w żywe oczy i nie powinien funkcjonować w społeczeństwie". - Dla mnie ten wyrok jest śmieszny - ocenia obecny ojciec zastępczy dziewczynek. Dodaje, że dzieci uczą się i prawidłowo funkcjonują, jednak wciąż potrzebują pomocy psychologa.
- Teraz jest dobrze, ale za 10 lat starsza zacznie dojrzewać, zacznie do niej docierać, co się tak naprawdę stało - mówi. Zapowiada też, że będą walczyć o zwiększenie kary. Należy dodać, że prokuratura również domagała się w tej sprawie dożywocia.
Prokuratura przyjrzy się uzasadnieniu wyroku
Anna Wałęga z Prokuratury Rejonowej w Głogowie mówi, że decyzje w sprawie ewentualnej apelacji zapadną po zapoznaniu się ze szczegółowym uzasadnieniem wyroku. - Prokurator wystąpi do sądu o takie uzasadnienie i na tej podstawie podejmie kolejne decyzje - zapewnia. Podkreśla, że dotyczy to zarówno skazanego mężczyzny, jak i jego żony, która została uniewinniona.
Należy podkreślić, że sąd utajnił uzasadnienie wyroku ze względu na dobro dziewczynek. Gdy skazany Mariusz D. je skrzywdził, jedna miała 6 lat, a druga 8. Wszystko wyszło na jaw po ich adopcji. Dz. poza karą więzienia będzie musiał odbyć obowiązkową terapię i zapłacić zadośćuczynienie w wysokości 40 tys. złotych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET