Górnicy nie chcą do Kolei Śląskich. PGG podejmuje działania
Program dobrowolnych odejść w Polskiej Grupie Górniczej napotyka na opór pracowników. Mimo oferowanej odprawy w wysokości 170 tysięcy złotych oraz możliwości bezpłatnego przekwalifikowania się na maszynistę w Kolejach Śląskich, zainteresowanie ofertą jest znikome. PGG zdecydowała się przedłużyć termin przyjmowania zgłoszeń do 30 marca, licząc na przekonanie niezdecydowanych górników do zmiany profesji przed likwidacją zakładów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego niewielu górników decyduje się na pracę na kolei pomimo zachęt.
- Jakie korzyści oferuje program dobrowolnych odejść dla górników.
- Co obejmuje proces przekwalifikowania górników na pracowników kolei.
- Które stanowiska w Kolejach Śląskich są dostępne dla górników.
Górnicy nie chcą pracować na kolei
Likwidacja polskich kopalń to zagrożenie dla pracowników. Zatrudnienie mogą stracić m.in. górnicy z Polskiej Grupy Górniczej. Rozwiązaniem miała być umowa PGG i Kolei Śląskich, na mocy której po dobrowolnym odejściu z kopalń, górnicy mogą bezpłatnie przebranżowić się na kolejarzy.
Problem w tym, że do spotkań w sprawie przekwalifikowania się, zgłosiła się zaledwie garstka pracownikw. Dlatego PGG przedłużyła termin i stara się przekonać niezdecydowanych. - Zgłoszenia przyjmujemy do poniedziałku 30 marca - powiedziała Ewa Grudniok z PGG.
Przekwalifikowanie i wysoka odprawa nie zachęcają górników
Pracę w Kolejach Śląskich może dostać nawet kilkuset górników - jako mechanicy lub maszyniści. To oferta dla tych, którzy zdecydują się na dobrowolne odejście z kopalni. Co więcej, otrzymają oni odprawę w wysokości 170 tysięcy złotych.
Przekwalifikowanie górników jest możliwe dzięki nowej ustawie górniczej, obowiązującej do tego roku. Wprowadza ona system dobrowolnych odejść z odprawami i urlopami przedemerytalnymi. Ma to zachęcić górników do zmiany pracy i ułatwić im cały proces. Celem jest ograniczenie zatrudnienia w kopalniach
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET