Górnicy dostaną nowy przywilej? Projekt już w Sejmie

3 min. czytania
11.02.2026 12:06
Obserwuj nas na Google

Jednym z pierwszych projektów, którymi Sejm zajmie się podczas swojego 51. posiedzenia, jest kwestia poselskiego projektu o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Chodzi o wcześniejszą emeryturę dla jednej grupy zawodowej.

wyraz emerytura ułożony ze scrabble
fot. Marek BAZAK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w emeryturach proponują posłowie dla górników-krwiodawców.
  • Co obecnie jest wliczane do górniczej emerytury oprócz dni pracy.
  • Które grupy dążą do dodatkowych przywilejów za honorowe krwiodawstwo.

Trwają prace nad zmianą w emeryturach

Zgodnie z polskimi przepisami honorowym krwiodawcom przysługują dwa dni wolnego: w dniu oddania krwi oraz dzień później. Obydwa te dni są płatne i wliczają się do okresu zatrudnienia. Niestety nie wliczają się jednak do emerytury. Proponowany przez posłów projekt ma to zmienić i zakłada zaliczanie dni zwolnienia od pracy w związku z honorowym oddawaniem krwi do okresów pracy w tym do emerytury. Dotyczy to jednak wyłącznie jednej grupy pracowników: górników.

Redakcja poleca

Jak wskazuje Wprost, górnicze związki zawodowe od lat zabiegają o to, by dni związane z honorowym dawstwem krwi mogły się do emerytury wliczać. Niekiedy bowiem zdarzają się sytuacje, kiedy pracownikowi brak zaledwie kilku dni, by móc przejść na emeryturę w danym roku. W przypadku dawców krwi właśnie te dni mogłyby okazać się decydujące. Oczywiście ważne jest, że muszą to być okresy udokumentowane i potwierdzone.

Górnicy dostaną nowy przywilej. Dni krwiodawstwa wliczą się do emerytury

Art. 50e ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych stanowi, że prawo do górniczej emerytury, bez względu na wiek i zajmowane stanowisko, przysługuje pracownikom, którzy pracę górniczą wykonywali pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy przez okres wynoszący co najmniej 25 lat. Do tego doliczyć można także okresy m.in. niezdolności do pracy z tytułu wypadku przy pracy albo z tytułu choroby zawodowej, za które wypłacono wynagrodzenie, zasiłek chorobowy lub świadczenie rehabilitacyjne, a także — pod pewnymi warunkami — czasowego oddelegowania pracowników.

Oznacza to w praktyce, że górnicy-krwiodawcy niejako "tracą" dni związane z dawstwem krwi z puli dni emerytalnych. Zdaniem posłów Lewicy, którzy przygotowali projekt, zmiany w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych byłyby ukłonem dla tych, którzy decydują się oddawać krew i przyczyniać się tym do ratowania zdrowia i życia innych osób. Zmiany sprawiłyby tym samym, że okresy krwiodawstwa byłyby traktowane tak, jak praca pod ziemią.

Redakcja poleca

W górnictwie obecnie pracuje ok. 75 tys. osób, a około 1,5-3 tys. to honorowi dawcy krwi. Proponowane przepisy w realny sposób wpłyną na ich zdolności emerytalne. Pod projektem podpisała się m.in. ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Z kolei posłanka Agnieszka Maria Kłopotek z klubu parlamentarnego PSL–Trzecia Droga, podsumowała, iż projekt ten w żaden sposób nie budzi kontrowersji ani nie jest ideologiczny. Pomysł pojawił się w listopadzie 2025 roku, a Sejm zjamie się nim podczas 51. posiedzenia.

Warto dodać jednak, że honorowi dawcy krwi od dawna walczą o pewne przywileje związane z dawstwem. Chodzi na przykład o wprowadzenie specjalnego dodatku do emerytury, takiego, jaki otrzymują druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych. Postulaty są jednak odrzucane pod pretekstem sprzeczności z ideą honorowego dawstwa.

Źródło: Radio ZET/Wprost/Fakt/kadry.infor.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET