Grypa zbiera śmiertelne żniwo. "Możliwe ograniczenie ruchu w szpitalach i przychodniach"

2 min. czytania
05.02.2025 10:51
Obserwuj nas na Google

GiS rozważa ograniczenie ruchu w placówkach medycznych w związku z szalejącą epidemią grypy. W tym sezonie z powodu grypy i powikłań zmarło już prawie tysiąc osób. W samym styczniu odnotowano 200 tys. zachorowań.

Grypa w Polsce
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Prawie tysiąc osób zmarło w wyniku grypy i powikłań w tym sezonie
  • GiS alarmuje, że to więcej takich przypadków niż rok temu
  • "Możliwe jest nawet ograniczenie ruchu w szpitalach i przychodniach" - alarmuje GiS

Grypa zbiera śmiertelne żniwo. Już prawie tysiąc osób zmarło w Polsce

Już niemal tysiąc osób w Polsce zmarło w tym sezonie z powodu grypy i powikłań. Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski, to więcej niż w 2024 roku. Zaznacza przy tym, że nie jest w stanie porównać danych np. sprzed pandemii. - Zmieniamy system monitorowania zakażeń. Wprowadzany jest w tej chwili model cyfrowy, co oznacza, że lekarz codziennie z gabinetu sprawozdaje do Centrum e-Zdrowie swoje wykonane konsultacje - mówił.

"W grę wchodzi ograniczenie ruchu w placówkach medycznych"

Reporter Radia ZET Mateusz Kasiak ustalił, że GiS ustala właśnie komunikat dotyczący ograniczenia ruchu pacjentów w placówkach medycznych w związku z szalejącą grypą. Tylko w drugiej części stycznia odnotowano niemal 200 tys. przypadków zachorowań. 

Redakcja poleca

- W związku z szalejącą w Polsce grypą wchodzi w grę nawet ograniczenie ruchu w placówkach medycznych. Przychodnie i szpitale byłyby otwarte tylko dla pacjentów i personelu - powiedział dr Grzesiowski. Dodał, że należy "powoli ograniczyć przede wszystkim odwiedziny ruch osób w podmiotach leczniczych, których tam nie musi teraz być". - Mówimy oczywiście o placówkach, gdzie sytuacja jest najbardziej dramatyczna - sprecyzował. Decyzje w tym zakresie będą podejmować same szpitale i przychodnie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET