Halloween 2024. Przypomnij dziecku o 6 zasadach
Halloween to wspaniała okazja do przebrania się, spędzenia miłego czasu z przyjaciółmi, słodkiego szaleństwa. Zabawa musi być jednak bezpieczna. Przypominamy najważniejsze zasady bezpiecznego halloween.
Bezpieczne Halloween
W halloween dzieciaki szaleją. Nadmiar emocji (i cukru) sprawia, że czasem odbiera im rozum. Zapominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, o podstawowych zasadach dobrego wychowania nie wspominając. „Straszna” zabawa może zamienić się w prawdziwy koszmar.
1. Nie wchodzimy do obcego domu
Niby proste, ale nie do końca, gdy sympatyczna staruszka zaprasza nas do środka, bo przeciąg. Nieważne, czy przeciąg, czy pies ucieka, czy czajnik gwiżdże. Nie wchodzimy do obcego domu. Przy okazji warto przypomnieć dziecku, jak grzecznie odmawiać: „Dziękuję, ale poczekam przed drzwiami”. To, co dla nas jest oczywiste, dla dziecka może stanowić problem, zwłaszcza w kontakcie z dorosłym.
2. Biegamy całą bandą
Jeśli jedno z dzieci biorących udział w zabawie „musi siku”, czekamy. Nie zbawi nas te 5 minut. A nawet 10, jeśli ktoś musi „na dłużej”. Albo wskoczy na chwilę do domu, żeby się przebrać, bo podarły mu się rajstopy.
3. Zakładamy odblaski
Halloween to dzień jak co dzień. Zakładamy odblaski, uważamy na pasach, rozglądamy się na ulicy. Choć wieczory już są chłodne, po mieście wciąż poruszają się dostawcy jedzenia na rowerach oraz miłośnicy szybkiej jazdy na elektrycznych hulajnogach.
4. Jemy tylko zapakowane fabrycznie słodycze
Kawałek domowego ciasta, pół tabliczki czekolady, pojedynczy wafelek z paczki XXL – odpadają. Jemy tylko zapakowane słodycze. I to najlepiej te, które znamy.
5. Sprawdzamy datę ważności
Czekolada marzec 1997, landrynki sierpień 2002, krówki luty 2013 – odpadają. Sprawdzamy datę ważności, a jeśli jej nie ma, to nie jemy. „Mordoklejka” z lat 90. zakleić nas może na dobre.
6. „Psikus” to nie dewastowanie mienia
Smarowanie płotu pastą do zębów, rzucanie w drzwi jajkami, strzelanie kapiszonami – odpada. Wymyślmy razem „mądrego psikusa” – na przykład rzucenie pod nogi sztucznego pająka czy poświecenie czerwonymi oczami ze „strasznego breloczka”. Można też zagwizdać gwizdkiem. Za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają opiekunowie. Zniszczenie mienia do 500 zł to wykroczenie, powyżej 500 zł – przestępstwo. Kara za zniszczenie mienia, w zależności od kwalifikacji czynu, może skutkować grzywną, ograniczeniem wolności, a nawet pozbawieniem wolności do lat 5.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET