Handel ludźmi w Polsce. "W polskich sądach zapadają bardzo łagodne wyroki"
Według Global Slavery Index z 2023 roku, w Polsce jest ok. 209 tysięcy ofiar różnych form zniewolenia. Polskie organy ścigania rocznie inicjują kilkanaście postępowań wobec handlarzy ludźmi. Czym jest handel ludźmi? Jakie są jego formy? I dlaczego polskie władze nie chcą widzieć tego problemu? W najnowszym odcinku podcastu kryminalnego Radia ZET "Materiał dowodowy" rozmawiamy z profesorem Zbigniewem Lasocikiem, kierownikiem Ośrodka Badań Handlu Ludźmi na Uniwersytecie Warszawskim.
Handlem ludźmi jest werbowanie, transport, dostarczanie, przekazywanie, przechowywanie lub przyjmowanie osoby z zastosowaniem nie tylko przemocy, ale również podstępu czy wykorzystania złej sytuacji życiowej. Jedną z najbardziej znanych form handlu ludźmi jest przymusowe wykorzystywanie kobiet w celach płatnej prostytucji.
Zgodnie z art. 189a Kodeksu karnego handel ludźmi w Polsce jest przestępstwem:
Kto dopuszcza się handlu ludźmi, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.
Dawniej eksploatacja seksualna, dziś cudzej pracy
Mimo że przestępstwo handlu ludźmi zostało wprowadzone do polskiego kodeksu karnego już w roku 1997, to polskie służby nie są aktywne w jego zwalczaniu.
- Kiedy wiele lat temu zacząłem zajmować się problematyką handlu ludźmi, to podstawowym problemem była eksploatacja seksualna głównie kobiet - mówi profesor Zbigniew Lasocik.
Form zniewolenia ludzi jest dużo więcej. W przeszłości wyróżniało się niewolnictwo, które kojarzy się z czasami postkolonialnymi i Stanami Zjednoczonymi. Problem wykorzystywania ludzi do pracy jednak wrócił.
- Teraz już nie mamy najmniejszej wątpliwości, że taką najpopularniejszą formą zniewolenia i współczesnego niewolnictwa jest praca przymusowa. Już nie eksploatacja seksualna, tylko eksploatacja cudzej pracy - wyjaśnia ekspert.
Handel ludźmi. "Polska w dramatycznym położeniu"
W Polsce znane są przypadki organizowania pracy przymusowej. Mimo tego brakuje prawnych narzędzi i przepisów, aby skutecznie eliminować to zjawisko. Okazuje się, że w polskim Kodeksie karnym nie ma przepisu penalizującego pracę przymusową.
- Policja jest niechętna do tego, żeby ścigać przypadki pracy przymusowej. Wielu policjantów nie rozumie, na czym ona polega. Prokuratorzy również unikają tego tematu, jak ognia - wyjaśnia kierownik Ośrodka Badań Handlu Ludźmi.
Polska jest szczególnie narażona na zjawisko handlu ludźmi. Polacy pracujący za granicą często są wyzyskiwani czy zmuszani do żebrania. Z kolei na terenie Polski coraz częściej dochodzi do przypadków pracy przymusowej, której ofiarami są cudzoziemcy.
- Jesteśmy także krajem tranzytowym. Oczywiście ten podstawowy tranzyt, to jest wschód-zachód, ale coraz więcej dowodów mamy na to, że jest to także tranzyt północ-południe. Polska jest na szlaku między Afryką a Skandynawią, Wielką Brytanią czy innymi krajami. A zatem Polska jest w dramatycznym położeniu - tłumaczy profesor Lasocik.
Więcej o problemie handlu ludźmi posłuchasz w podcaście kryminalnym Radia ZET "Materiał dowodowy":
"Materiał dowodowy" to reporterski podcast kryminalny Radia ZET przygotowywany przez dziennikarza Mateusza Kaperę. Przybliża słuchaczom najciekawsze i najbardziej kontrowersyjne sprawy kryminalne, które wydarzyły się w Polsce. Autor przeprowadza dziennikarskie śledztwa, odkrywa nowe fakty oraz przygląda się pracy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.
Kontakt z autorem: mateusz.kapera@radiozet.pl
Źródło: Radio ZET/Ośrodek Badań Handlu Ludźmi Uniwersytet Warszawski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET