Hipotezy w sprawie drona na plaży. Wystartował z rosyjskiego okrętu cieni?
Jak ujawniają w podcaście „W związku ze śledztwem” Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z „Newsweeka”, śledczy sprawdzają, czy dron znaleziony na plaży w Rusinowie mógł wystartować z rosyjskiego okrętu cieni. Zastanawiające się również uszkodzenia mechaniczne, które mogą wskazywać na kolizję z innym obiektem latającym.
Dron podjęty z Bałtyki. Wystartował z okrętu cieni?
Kiedy na plaży nadmorskim Rusinowie odnaleziono rosyjskiego bezzałogowca, na wojskowym poligonie Wicko trwały ćwiczenia i w powietrzu znajdowało się wiele polskich dronów testowych dalekiego zasięgu – twierdzą nasi informatorzy. Według nich sprawdzana jest też hipoteza, że dron wystartował z jednostki na przykład należącej do rosyjskiej floty cieni. W związku z tym analizowany jest ruch morski na Bałtyku. Start z odległego miejsca na morzu mógłby tłumaczyć niewykrycie drona przez polskie radary.
Nasi rozmówcy podkreślają, że dron został znaleziony około 20 km od Centralnego Poligonu Sił Powietrznych – potocznie zwanego poligonem Wicko. To jeden z największych i najważniejszych wojskowych ośrodków szkoleniowych w Polsce, położony między Ustką a Jarosławcem.
Ponad tydzień temu odbył się tam udany lot testowy polskiej suborbitalnej rakiety Perun. Ma być ona przede wszystkim tanią rakietą do eksperymentów naukowych i testów technologii.
W ostatnim czasie, jak twierdzą nasi informatorzy, nowe technologie testowały też wojska rakietowe, a także sprawdzano drony dalekiego zasięgu.
Na poligonie Wicko właśnie rozpoczęły się też ćwiczenia „Nieustraszony Orzeł-26" sojuszniczych sił powietrznych. Zaplanowane są od 14 do 23 września. Bierze w nich udział kilka tysięcy żołnierzy. W ich ramach zaplanowano 100 misji lotniczych.
Więcej w podkaście „W związku ze śledztwem” – na YouTube Radia ZET i w „Newsweeku”, a także w Onet Radio.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET