`

Hołownia nie chciał udzielić odpowiedzi. "Dajcie mi to przegadać do końca z żoną"

2 min. czytania
16.10.2024 15:06
Obserwuj nas na Google

Szymon Hołownia został zapytany przez dziennikarzy, czy zamierza kandydować w wyborach prezydenckich w 2025 roku. Marszałek Sejmu nie chciał złożyć jasnej deklaracji. - Dzisiaj stawka układa się tak, jak się układa - powiedział.

Szymon Hołownia
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Wybory prezydenckie. Trzaskowski na prowadzeniu w najnowszym sondażu

Z sondażu IBRIS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej" wynika, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się w minioną niedzielę, to wygrałby je Rafał Trzaskowski z KO. Drugi byłby Karol Nawrocki z PiS, a trzeci - marszałek Sejmu Szymon Hołownia jako reprezentant Trzeciej Drogi. Nadal jednak nie wiadomo, czy to prezydent Warszawy będzie reprezentował Koalicję Obywatelską. Pojawiają się głosy, że ambicje prezydenckie mają premier Donald Tusk i Radosław Sikorski. Szef rządu powiedział w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", że nazwisko kandydata KO poznamy 7 grudnia.

- Nie wydaje mi się, aby Donald Tusk kandydował w wyborach prezydenckich - powiedział w środę w rozmowie z dziennikarzami marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Dopytywany, czy on zamierza kandydować, odparł, że "decyzja już niebawem". Dodał, że będzie ona zależała "od tego, jak będzie wyglądała sytuacja polityczna, wewnętrzna, zewnętrzna w koalicji rządu". - Ale też i moja za jakiś miesiąc - dodał. - Ja na pewno nie będę zwlekał i też nie będę tworzył jakiejś kokieterii - stwierdził.

- Wszyscy wiecie, że ja bardzo poważnie traktuję myśl o kandydowaniu, ale to są bardzo poważne decyzje. Dla rodziny to są bardzo ważne zobowiązania, które trzeba podjąć. Dajcie mi to przegadać jeszcze do końca z żoną - powiedział Hołownia. Jak dodał marszałek Sejmu, "dzisiaj stawka układa się tak, jak się układa". - Na ten moment nie wchodzę do drugiej tury, jeśli kandydowałbym, ale wybory są za siedem miesięcy. To jest w dzisiejszej sytuacji politycznej wieczność - stwierdził przewodniczący Polski 2050.

Redakcja poleca

Hołownia: prezydent Duda walczy o schedę po Kaczyńskim

Szymon Hołownia odniósł się także do orędzia wygłoszonego przez prezydenta Andrzeja Dudę. - Słuchałem go z wielką uwagą, myślę, że pan prezydent zwrócił uwagę na kilka ważnych kwestii, takich jak na przykład konieczność kontynuowania wielkich projektów inwestycyjnych - powiedział marszałek Sejmu.

Następnie ocenił, "druga część przemówienia prezydenta była ewidentną walką o przywództwo w Prawie i Sprawiedliwości i o schedę po prezesie Jarosławie Kaczyńskim". - Moim zdaniem to kontynuacja tego, co wydarzyło się w Przysusze. Widać, jak pan prezydent animował pisowską stronę sali, jak kreował się na jej lidera, jak niosła go ta fala entuzjazmu. To jest moim zdaniem bardzo jasny i czytelny kontekst polityczny - zdiagnozował Hołownia.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET