Hołownia reaguje na słowa Tuska. „Jeżeli ma nas w tym rządzie nie być"

2 min. czytania
23.10.2026 14:57
Obserwuj nas na Google

Szymon Hołownia powiedział w piątek, że będzie rekomendować członkom Polski 2050 wyjście z rządu, jeżeli z jego ugrupowaniem nie będą uzgadniane „rzeczy oczywiste”. To reakcja na słowa Donalda Tuska, który powiedział, że ma już dwie kandydatury na miejsce ministry funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Szymon Hołownia
fot. PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Szymon Hołownia rozważa wyjście Polski 2050 z rządu.
  • Jakie są oczekiwania Hołowni wobec koalicji rządowej.
  • Dlaczego Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu.

Hołownia o wyjściu Polski 2050 z rządu

- Jeżeli ma nas w tym rządzie nie być albo jeżeli w tym rządzie ma ktoś z nami nie uzgadniać rzeczy oczywistych, to będę rekomendować członkom rządu z naszego ugrupowania, żebyśmy nie sankcjonowali fikcji, tylko się z tego rządu wycofali - powiedział w piątek Szymon Hołownia. To odpowiedź na pytanie dotyczące następczyni ministry funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która odeszła z rządu. Premier Donald Tusk zapowiedział już, że ma na jej miejsce dwie kandydatki, a nazwisko ogłosi po swoim powrocie z Indii.

Hołownia podczas konferencji prasowej przypomniał o zawartej umowie koalicyjnej. - W trzecim jej rozdziale jest jasno powiedziane, że wszystkie decyzje koalicja podejmuje w drodze konsensusu. Oczekuję, że w tej sprawie konsensualna decyzja zapadnie, jaka ma być odpowiedzialność Polski 2050 w rządzie - powiedział i dodał, że sam również ma swoich kandydatów na opuszczone przez Pełczyńską-Nałęcz stanowisko.

Zdaniem Hołowni wyjście z rządu Polski 2050 jest jednak mało realne. Odniósł się też do scenariusza na wypadek, jeżeli nie uda się osiągnąć porozumienia w kwestii wyboru nowego ministra. - Nie wyjdziemy z koalicji, natomiast nie będziemy uczestniczyć w pracach rządu - zapowiedział. Podkreślił, że liczy w tej sprawie na konsensus. - Uważam, że to miejsce, skoro przypadło Polsce 2050 w tym podziale odpowiedzialności, przy Polsce 2050 powinno pozostać - powiedział Hołownia. 

Redakcja poleca

Rezygnacja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu w czwartek wieczorem. „Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki" - ogłosiła na platformie X szefowa Polski 2050. Ministra funduszy i polityki regionalnej sprzeciwiła się głosowaniu koalicji rządzącej za  zniesieniem limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. 

Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała także, że zostawia ugrupowanie w rękach jego założyciela. Szymon Hołownia powiedział jednak, że do tej pory nie wpłynęła formalna rezygnacja, a szefowa partii ogłosiła to jedynie za pośrednictwem mediów. - My oczywiście - i chcę to jasno i stanowczo zadeklarować - pozostajemy w Polsce 2050, nawet kiedy inni odchodzą. Nie zawsze musimy się ze wszystkim zgadzać we wszystkich ocenach, ale nadal uważamy, że takie właśnie ugrupowanie jest dzisiaj Polsce potrzebne i że dzisiaj Polsce potrzebna jest stabilność w ramach rządzącej polską koalicji - wyjaśnił Hołownia.

Źródło: Radio ZET / Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET