Huta w Chorzowie do likwidacji. Jest porozumienie
Mimo decyzji o likwidacji Huty Królewskiej w Chorzowie, zakładu o 200-letniej tradycji, firma ArcelorMittal wypracowała porozumienie z niemal 300 pracownikami: wszyscy zostaną przeniesieni do sąsiednich zakładów w Świętochłowicach i Dąbrowie Górniczej, otrzymując pomoc w relokacji i szkoleniach. Likwidacja, uzasadniana przez spółkę kryzysem, wysokimi kosztami i przestarzałą infrastrukturą, ma nastąpić w 2025 roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak ArcelorMittal planuje przenieść pracowników Huty Królewskiej.
- Dlaczego podjęto decyzję o likwidacji Huty Królewskiej.
- Co zrobi prezydent Chorzowa w obronie Huty Królewskiej.
- Które zakłady przyjmą pracowników z likwidowanej huty.
Huta Królewska w Chorzowie do likwidacji. Jest porozumienie z pracownikami
Jak już informowaliśmy, firma ArcelorMittal zapowiedziała likwidację Huty Królewskiej w Chorzowie, zakładu, który pamięta jeszcze czasy Napoleona. W piątek Radio ZET dowiedziało się, że udało się wypracować porozumienie z pracownikami. Stalowy gigant zatrudnia niemal 300 osób.
Najważniejsza informacja jest taka, że nikt nie straci pracy. Wszyscy pracownicy zostaną przeniesieni do sąsiednich zakładów ArcelorMittal w Świętochłowicach i Dąbrowie Górniczej. Firma zapewnia, że zapewni transport lub zapłaci za bilety autobusowe, a pracownicy z Chorzowa trafią na podobne stanowiska jak dotychczas.
- Pokryjemy także koszty szkoleń i nabycia uprawnień - mówi Sylwia Winiarek, rzeczniczka ArcelorMittal. Pracownicy, którzy z wyjątkowych powodów nie będą mogli pracować w innych zakładach i zdecydują się odejść, mogą liczyć na odprawy.
Likwidacja Huty Królewskiej w Chorzowie w 2025 roku
Przypomnijmy, że ArcelorMittal zdecydowało o likwidacji Huty Królewskiej w Chorzowie jeszcze w 2025 roku. Jako powód tej decyzji podano kryzys w branży, wysokie koszta i przestarzałą infrastruktuę. - W najbliższych latach nie będziemy w stanie zapewnić naszym pracownikom bezpiecznych warunków. Obecna sytuacja sektora w Europie sprawia, że decyzja o ogromnych inwestycjach byłaby ekonomicznie nieuzasadniona - powiedziała rzeczniczka.
- Zdajemy sobie sprawę, że to koniec bardzo ważnego rozdziału zarówno dla naszych pracowników, jak i osób emocjonalnie związanych z hutą - dodała Sylwia Winiarek.
Prezydent walczy o hutę. Apeluje do ministra
Huta z 200-letnią tradycją to faktycznie ważny element tożsamości Chorzowa. Dlatego też walkę o nią zapowiedział już prezydent miasta Szymon Michałek. Włodarz zwrócił się już do ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna z pytaniem o możliwość przejęcia zakładu przez Skarb Państwa.
Samorządowiec sam przyznaje, że nie wie, czy uda się zapobiec likwidacji zakładu. Ma jednak nadzieję, że "nie wszystko stracone". - To, co mogę zrobić, to apelować o to, żebyśmy usiedli do rozmów z każdą ze stron i wspólnie wypracowali jakieś rozwiązanie. Być może z pomocą rządu uda się jeszcze uratować Hutę Królewską - powiedział Radiu ZET.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET