Symbol tożsamości Chorzowa do likwidacji. Prezydent miasta chce interwencji rządu
Prezydent Chorzowa Szymon Michałek podejmuje próbę ratowania Huty Królewskiej przed likwidacją zapowiedzianą przez ArcelorMittal. Samorządowiec zwrócił się oficjalnie do ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna z pytaniem o możliwość przejęcia zakładu przez Skarb Państwa. Władze miasta liczą na powtórzenie "scenariusza częstochowskiego" i sugerują, że chorzowska huta mogłaby odegrać rolę w krajowym przemyśle zbrojeniowym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prezydent Chorzowa apeluje o wstrzymanie likwidacji huty.
- Jakie kroki podjęto, by ocalić Hutę Królewską w Chorzowie.
- Co prezydent Chorzowa sugeruje w sprawie przejęcia huty przez skarb państwa.
- Które działania rządu mogłyby pomóc w ratowaniu chorzowskiej huty.
Walka o hutę w Chorzowie. Jest apel do ministra
We wtorek informowaliśmy, że ArcelorMittal ogłosił likwidację Huty Królewskiej w Chorzowie jeszcze do końca 2025 roku. W sprawie zareagowały władze miasta - prezydent Szymon Michałek zaapelował o wstrzymanie zamknięcia zakładu i rozpoczęcie rozmów w sprawie znalezienia sposobu na uratowanie huty. Podkreślał, że jest ona ważnym symbolem miasta i elementem jego tożsamości.
W środę Radio ZET dowiedziało się, że Szymon Michałek zwrócił się do ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna z pytaniem o możliwość przejęcia zakładu przez Skarb Państwa. - We wtorek wysłałem do pana ministra pismo z prośbą o rozmowę, o zainteresowanie się tym tematem - powiedział Radiu ZET.
Prezydent Chorzowa przypomniał, że "jakiś czas temu minister wypowiadał się w sprawie potencjalnej repolonizacji". - Wtedy były pogłoski o tym, że ArcelorMittal ma się całkowicie wycofać z Polski. Wiem też, że pan premier Donald Tusk mówił o ratowaniu polskich hut. Szczególnie tych potrzebnych w kwestiach wojskowych. Nie wiem, czy ta huta akurat do tego by się nadawała, ale apeluję o przyjrzenie się temu tematowi - mówił.
Prezydent Chorzowa gotowy do rozmów ws. huty
W Chorzowie mają jeszcze nadzieję na scenariusz podobny do tego z Częstochowy, gdzie rok temu państwo przejęło hutę, uznając ją za strategiczną dla kraju. - Radosław Sikorski podczas wizyty w Chorzowie w 2024 roku też wspominał o wsparciu przemysłu zbrojeniowego, produkcji amunicji. Dlatego chciałbym przypomnieć, że ta huta jeszcze istnieje - powiedział Szymon Michałek.
Nie ma pewności, czy uda się zapobiec likwidacji chorzowskiej huty. Prezydent miasta ma jednak nadzieję, że "nie wszystko jeszcze stracone". Zapewnia też, że jest gotowy do rozmów. - To, co mogę zrobić, to apelować o to, żebyśmy usiedli do rozmów z każdą ze stron i wspólnie wypracowali jakieś rozwiązanie. Być może z pomocą rządu uda się jeszcze uratować Hutę Królewską - stwierdził.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET