`

Trójka dzieci i ojciec zginęli w pożarze. Żałoba w polskim mieście

2 min. czytania
14.12.2024 16:49
Obserwuj nas na Google

W dramatycznym pożarze w Idalinie na Lubelszczyźnie zginęło troje dzieci oraz ich 45-letni ojciec. Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością, dlatego burmistrz Józefowa nad Wisłą ogłosił dwudniową żałobę na terenie gminy.

Pożar Idalin
fot. KP PSP Opole Lubelskie
  • W tragicznym pożarze w Idalinie na Lubelszczyźnie zginęła trójka dzieci i ich ojciec
  • Ogień pojawił się w nocy w drewnianym domu, w którym przebywała cała rodzina
  • Ze śmiertelnej pułapki uratowała się tylko matka i 13-letni chłopiec
  • Burmistrz Józefowa nad Wisłą ogłosił dwudniową żałobę w gminie

Żałoba w Józefowie nad Wisłą

W nocy z czwartku na piątek (12/13.12) w domu w Idalinie na Lubelszczyźnie wybuchł pożar. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się w budynku. Niestety w pogorzelisku strażacy odnaleźli zwłoki 45-letniego ojca i trójki dzieci w wieku dwóch, czterech i czternastu lat. Z pożaru uratowała się jedynie matka i 13-letni chłopiec. W związku z ogromną tragedią, która wstrząsnęła lokalną społecznością, burmistrz Józefowa nad Wisłą ogłosił dwudniową żałobę na terenie gminy.

"Na znak żałoby zarządza się umieszczenie flag przepasanych kirem na budynkach będących siedzibami jednostek organizacyjnych gminy Józefów nad Wisłą oraz opuszczenie do połowy flagi na maszcie przed urzędem miasta Józefów nad Wisłą. W okresie trwania żałoby odwołuje się wszystkie imprezy o charakterze rozrywkowym, których organizatorem są jednostki organizacyjne gminy" - czytamy w opublikowanym zarządzeniu. Żałoba obowiązuje w dniach 14-15 grudnia.

Redakcja poleca

Tragiczny pożar w Idalinie. Nie żyje trójka dzieci i ich ojciec

Reporter Radia ZET Mateusz Kasiak ustalił, że do pożaru budynku w Idalinie nie doszło na skutek wybuchu. Prawdopodobnie zawiniło urządzenie grzewcze. Dom był ogrzewany piecem na drewno i węgiel. - Kiedy ja wyszedłem, to dom był już cały objęty ogniem. Nie dało się nic zrobić, już było za późno - powiedział jeden z sąsiadów w rozmowie z naszym reporterem. Niestety mimo błyskawicznej akcji gaśniczej życia trójki dzieci oraz ich ojca nie udało się uratować. Matka i 13-letni chłopiec, którzy cudem wydostali się ze śmiertelnej pułapki, trafili pod opiekę psychologów.

Straż pożarna w związku z tragedią ponownie zaapelowała o montowanie czujników dymu i tlenku węgla. Przypomnijmy, że to właśnie czujnik dymu uratował życie mieszkańców kamienicyprzy ulicy Kraszewskiego podczas pożaru, który wybuchł pod koniec sierpnia. "Te urządzenia w porę zasygnalizują niebezpieczeństwo" - podkreślili strażacy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET