Tragiczny pożar kamienicy w Poznaniu. Prokuratura ustaliła przyczynę śmierci strażaków
Śledczy ustalili dokładną przyczynę śmierci dwóch strażaków z Poznania. Mimo że od tragicznego w skutkach pożaru kamienicy przy ul. Kraszewskiego minęło już kilka miesięcy, to śledczy dopiero teraz otrzymali szczegółowe wyniki dodatkowych badań histopatologicznych.
- W tragicznym pożarze kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu zginęło dwóch strażaków
- Początkowe badania nie dały śledczym jednoznacznej odpowiedzi co do przyczyn śmierci funkcjonariuszy
- W grudniu prokuratura otrzymała wyniki dodatkowych badań histopatologicznych, które wskazują przyczynę śmierci
Tragiczny pożar kamienicy w Poznaniu
W nocy z soboty na niedzielę (24/25.08) przy ulicy Kraszewskiego w Poznaniu doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Ogień pojawił się w piwnicy kamienicy. Podczas akcji gaśniczej doszło do serii eksplozji, które spowodowały, że w podziemiach budynku zostało uwięzionych dwóch strażaków, a kolejnych 11 został rannych. Po ugaszeniu pożaru ruszyła akcja poszukiwawcza. Służby dotarły do zaginionych strażaków około południa. Niestety na pomoc było już za późno.
Ciała strażaków trafiły do zakładu medycyny sądowej. Początkowe badania nie pozwoliły na ustalenie bezpośredniej przyczyny śmierci funkcjonariuszy. Śledczy pobrali próbki do dokładniejszej analizy. W czwartek (5.12) po kilku miesiącach od tragedii prokuratura okręgowa w Poznaniu przekazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci dwóch strażaków były rozległe termiczne obrażenia.
Przyczyny pożaru bada prokuratura. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak przekazał w czwartek PAP, że śledczy otrzymali wyniki dodatkowych badań histopatologicznych. "Rozległe obrażenia termiczne powstałe w wyniku pożaru były bezpośrednią przyczyną śmierci obu strażaków" - powiedział prokurator. Dodał, że opinia biegłych dotycząca przyczyn tragicznego pożaru zostanie sporządzona najprawdopodobniej w przyszłym roku.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET