Ktoś rzucił petardę w kierunku kolumny prezydenta Dudy. Musiały interweniować służby
Andrzej Duda przyjechał w poniedziałek do Wielkopolski. W trakcie przejazdu kolumny prezydenckiej doszło do groźnego incydentu. W kierunku pojazdów poleciała petarda. Policja szybko ustaliła sprawcę zdarzenia.
Andrzej Duda w Wielkopolsce
Andrzej Duda przyjechał w poniedziałek do województwa wielkopolskiego. Prezydent w Turku spotkał się z przedstawicielami samorządowców z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego, a następnie pojechał do Konina, gdzie na Bulwarach Nadwarciańskich wziął udział w otwartym spotkaniu z mieszkańcami.
Ostatnim punktem na trasie Dudy była miejscowość Przedecz. Tam prezydent spotkał się w przedstawicielami lokalnej społeczności w Szkole Podstawowej im. Władysława Umińskiego. Wizyta zakończyła się około 20:30 i wówczas kolumna prezydencka ruszyła do stolicy. W trakcie przejazdu doszło do groźnego incydentu.
39-latek rzucił petardą w kolumnę prezydenta Andrzeja Dudy
"Pomiędzy miejscowościami Przedecz i Dąbie ktoś rzucił petardę w kierunku samochodów. Policjanci zabezpieczający trasę zatrzymali sprawcę. To 39-latek nigdy wcześniej nienotowany" - przekazał portalowi RadioZET.pl mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Zatrzymany 39-latek został przebadany alkomatem. Okazało się, że mężczyzna ma w wydychanym powietrzu 1,4 promila alkoholu. "Incydent nie zakłócił przejazdu kolumny prezydenckiej. Sprawca został oddany do dyspozycji prokuratora" - dodał Borowiak.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET