Jak przetrwać pierwsze 72 godziny kryzysu? Ekspert RCB: „Najważniejsza zasada"
W pierwszych godzinach sytuacji kryzysowej najważniejsza zasada jest prosta: gospodarstwo domowe powinno być przygotowane na minimum trzy dni możliwie samodzielnego funkcjonowania – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Piotr Błaszczyk, rzecznik prasowy Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Jak dodaje, nie chodzi wcale o robienie wielkich zapasów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przygotować się na pierwsze 72 godziny sytuacji kryzysowej.
- Skąd czerpać informacje, jeśli padnie sieć komórkowa i internet.
- Czy, w razie zagrożenia, bezpieczniej jest uciekać, czy schronić się w domu.
Rząd ostrzega przed eskalacjami ze strony Rosji. Kilka dni temu RCB wysłało do mieszkańców dwóch województw alert ostrzegający przed atakiem z powietrza. Następnego dnia premier Donald Tusk powiedział w Sejmie, że – według służb wywiadowczych – możliwe są „przypadkowe” uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. W związku z tym warto wiedzieć, co robić w razie wystąpienia sytuacji kryzysowej. Jak przetrwać pierwsze godziny? W jaki sposób weryfikować informacje, gdy padną sieci komórkowe i internet? Jakie kryteria krytyczne decydują o tym, czy bezpieczniej jest przeczekać w domu, czy uciekać? Na te pytania odpowiedział w rozmowie z RadioZET.pl Piotr Błaszczyk, rzecznik prasowy RCB.
Co robić w sytuacji kryzysowej? Pierwsze 72 godziny
W razie wystąpienia sytuacji kryzysowej gospodarstwo domowe powinno być przygotowane na minimum trzy dni możliwie samodzielnego funkcjonowania, także przy braku prądu, wody, internetu czy możliwości normalnego zrobienia zakupów. – Nie chodzi o tworzenie wielkich zapasów, ale o zabezpieczenie podstawowych potrzeb rodziny. W przypadku czteroosobowej rodziny sam zapas wody powinien wynosić co najmniej 36 litrów – wyjaśnia Piotr Błaszczyk. „Poradnik Bezpieczeństwa" opracowany przez RCB we współpracy z MSWiA oraz MON zaleca minimum 3 litry na osobę na dobę.
Plecak ewakuacyjny
– Do tego należy przygotować żywność trwałą, najlepiej gotową do spożycia lub wymagającą minimalnego przygotowania. W domu warto mieć również apteczkę i zapas stale przyjmowanych leków, podstawowe środki higieniczne, latarki, zapasowe baterie, radio na baterie lub korbkę, naładowane powerbanki, ciepłą odzież i koce oraz gotówkę w różnych nominałach – dodaje Piotr Błaszczyk.
W sytuacji długotrwałego braku prądu mogą przestać działać terminale płatnicze, bankomaty, internet, ogrzewanie czy część systemów zaopatrzenia w wodę. – W praktyce pierwsze 72 godziny można sprowadzić do kilku podstawowych potrzeb: woda, jedzenie, leki, ciepło, światło, informacja, możliwość ewakuacji i wcześniej uzgodniony plan działania rodziny – podkreśla rzecznik RCB.
Pada sieć komórkowa i internet. Co robić?
W razie wystąpienia sytuacji kryzysowej może paść sieć komórkowa i internet. W jaki sposób odbierać wówczas komunikaty i weryfikować informacje? W „Poradniku bezpieczeństwa” jednym z podstawowych elementów wyposażenia jest radio na baterie lub na korbkę. – Telefon jest bardzo ważnym narzędziem, ale nie możemy zakładać, że w każdym kryzysie będzie przez cały czas dostęp do internetu, sieci komórkowej czy zasilania – zaznacza Piotr Błaszczyk.
Syreny alarmowe
– System ostrzegania nie opiera się wyłącznie na smartfonach. Informacje o zagrożeniu mogą być przekazywane również przez syreny alarmowe, radio i telewizję, megafony, bezpośrednie komunikaty służb, a przy działającej infrastrukturze także przez alert RCB, RSO i internet – dodaje rzecznik RCB. Jeśli słyszymy syrenę, jednym z podstawowych zaleceń jest włączenie radia lub telewizji i oczekiwanie na dalsze instrukcje. Zdaniem eksperta warto wcześniej przygotować się na sytuację bez internetu: mieć zapisane najważniejsze numery telefonów również na papierze, papierową mapę lub atlas oraz uzgodnione z rodziną miejsca spotkania. GPS również może być niedostępny.
Uciekać czy czekać w domu? „Nie istnieje jedna zasada"
Zapytaliśmy eksperta z RCB również o to, jakie kryteria decydują o tym, czy bezpieczniej jest przeczekać w domu, czy natychmiast się ewakuować. – Nie istnieje jedna zasada „zawsze uciekaj” albo „zawsze zostań w domu”. Wszystko zależy od rodzaju zagrożenia – przyznaje Błaszczyk. – Najważniejsze są jednak dwa kryteria. Pierwsze to bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia. „Poradnik Bezpieczeństwa" jednoznacznie wskazuje, że jeżeli w miejscu, w którym przebywamy, pojawia się takie zagrożenie, nie należy zwlekać z opuszczeniem niebezpiecznego miejsca. Drugie kryterium to polecenie władz lub służb o ewakuacji – w takim przypadku należy się do niego zastosować – doprecyzowuje ekspert.
Jednocześnie są sytuacje, w których wychodzenie na zewnątrz może zwiększyć zagrożenie. – Przy skażeniu chemicznym lub radiologicznym właściwym działaniem może być pozostanie wewnątrz budynku, zamknięcie i uszczelnienie okien oraz drzwi, wyłączenie wentylacji i oczekiwanie na dalsze instrukcje – zaleca ekspert z RCB. Z kolei w przypadku zagrożenia radiacyjnego „Poradnik Bezpieczeństwa" wskazuje wręcz na możliwość konieczności pozostania przez kilka dni wewnątrz uszczelnionego budynku.
– Podobnie przy zagrożeniu z powietrza podstawowym działaniem jest dotarcie do odpowiedniego miejsca schronienia i niewychodzenie z niego pochopnie, dopóki sytuacja nie zostanie wyjaśniona. Ważne jest również, żeby nie czekać z przygotowaniem do momentu ogłoszenia ewakuacji – podkreśla Piotr Błaszczyk. Plecak ewakuacyjny, dokumenty, leki, plan rodzinny i znajomość bezpiecznej drogi powinny być przygotowane wcześniej. Dzięki temu, gdy przychodzi polecenie ewakuacji, rodzina nie zaczyna dopiero zastanawiać się, co zabrać i dokąd jechać. – Najprostsza zasada brzmi więc: jeżeli zagrożenie jest w budynku – wychodzimy. Jeżeli zagrożenie jest na zewnątrz, a budynek daje ochronę – często bezpieczniej będzie się schronić. Ostatecznie należy jednak działać zgodnie z charakterem konkretnego zagrożenia i komunikatami służb – podsumowuje rzecznik RCB.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET