Janusz K.-M. usłyszał prokuratorskie zarzuty. Były poseł Konfederacji stracił immunitet
Janusz K.-M. z zarzutami. Były poseł Konfederacji jest podejrzany o "prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnień". Grozi za to kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Janusz K.-M. usłyszał prokuratorskie zarzuty - informuje tvn24.pl. Jak przekazał portalowi Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, były poseł Konfederacji jest podejrzany o "prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnień", za co grozi do dwóch lat więzienia.
Janusz K.-M. z zarzutami. Miał prowadzić bez uprawnień
Chodzi o wydarzenie sprzed trzech lat. W grudniu 2020 roku w Otwocku pod Warszawą doszło do zderzenia osobowego fiata z ciężarową scanią. Kierowcą osobówki był właśnie K.-M.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Warszawy" na Facebooku
W rozmowie z mediami bagatelizował sprawę. - Kolizja to zbyt wielkie słowo jak na to zdarzenie. Po prostu zawadziłem o ciężarówkę. Wielkość tego zdarzenia jest średnia. Ten drugi kierowca musiał jednak wezwać policję, bo miał auto w leasingu - mówił tvn24.pl polityk.
Poseł miał wówczas prowadzić auto bez uprawnień. Starostwo powiatowe w Otwocku przekazało, że cofnięto mu je w 2007 roku za przekroczenie limitu punktów karnych do czasu uzyskania pozytywnego egzaminu na prawo jazdy.
Jazda po cofnięciu uprawnień jest przestępstwem opisanym w artykule 180a Kodeksu karnego. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do dwóch lat. Prokuratura nie mogła wcześniej wezwać polityka na przesłuchanie, bo chronił go immunitet.
Przypomnijmy, Janusz K.-M. nie dostał się do Sejmu w wyborach parlamentarnych. Jego miejsce zajęła debiutująca na Wiejskiej Karina Bosak. Żona Krzysztofa Bosaka zdobyła ponad dwa razy więcej głosów niż kontrowersyjny poseł Konfederacji.
Źródło: Radio ZET/tvn24.pl
- Bydgoszcz w Warszawie? Wiemy, kto za tym stoi. Zagadka rozwiązana
- Rafał Trzaskowski przekazał na aukcję WOŚP wyjątkowy przedmiot. "Okruch historii"
- Tragiczny wypadek pod Warszawą. Tir zawisł na barierkach
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET