Jechali konno, nagle uderzył w nich seat. Dwaj jeźdźcy w szpitalu
18-letni kierowca seata stracił panowanie nad samochodem i uderzył w dwóch mężczyzn jadących konno. Obaj zostali przewiezieni do szpitala, okazało się również, że jeden z jeźdźców był pijany. Badanie wykazało, że w organizmie miał ponad dwa promile alkoholu. Pomocy weterynaryjnej potrzebował też jeden z koni.
Do nietypowego wypadku na drodze doszło w sobotę. Policja podała, że zgłoszenie dyżurny ostrowskiej komendy otrzymał w godzinach popołudniowych. "Zgłaszający poinformował, że we wsi Skłody-Stachy (woj. mazowieckie) kierujący zderzył się z dwoma końmi" - podaje mł. asp. Marzena Laczkowska z mazowieckiej policji.
Policjanci wyjaśnili, że 18-latek kierujący samochodem marki Seat nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas, na którym znajdowali się dwaj jeźdźcy. 21 i 31-latek jechali konno wierzchem.
Jeden z jeźdźców był pijany
W trakcie przeprowadzanych przez policję czynności okazało się, że starszy z mężczyzn był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że w organizmie miał ponad dwa promile. Obaj jeźdźcy doznali w tym zdarzeniu obrażeń i zostali przewiezieni na badania. Niezbędna była też pomoc weterynarza, który udzielił pomocy jednemu z koni.
Marzena Laczkowska podała, że "nietrzeźwy mężczyzna jadący konno wierzchem odpowie przed sądem". - Zgodnie z art. 45 zabronione jest kierowanie pojazdem, prowadzenie kolumny pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenie zwierząt, będąc w stanie nietrzeźwości, po użyciu alkoholu lub innych środków odurzających - przekazała.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET