Jedna z najtrudniejszych akcji w historii. Trwają poszukiwania zaginionego strażaka w Kawlach

1 min. czytania
20.08.2025 14:26
Obserwuj nas na Google

- Będziemy go poszukiwać do skutku - powiedział w rozmowie z Radiem ZET nadbrygadier Józef Galica, który koordynuje trwającą już tydzień akcję w spalonym zakładzie produkcji mięsa w Kawlach na Kaszubach, gdzie zaginął strażak-ochotnik z gminy Sierakowice.

Kawle. Trwają poszukiwania zaginionego strażaka
fot. Państwowa Straż Pożarna

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wyglądają szczegóły akcji poszukiwawczej. 
  • Jaki sprzęt jest wykorzystywany przez strażaków.
  • Jakie były przyczyny pożaru w Kawlach.

Kawle. Trwają poszukiwania zaginionego strażaka

- Szanse, że nasz kolega przeżył, są praktycznie żadne, ale i tak będziemy go poszukiwać do skutku - mówi zastępca Komendanta Głównego Straży Pożarnej nadbrygadier Józef Galica w rozmowie z Maciejem Bąkiem Radia ZET.

Do jego poszukiwań wykorzystywane są drony, sztuczna inteligencja czy strażacy opuszczający się na dół na linach. - Tak długo strażaka nigdy nie poszukiwaliśmy. Jest to jedna z najcięższych akcji, jaką do tej pory polscy strażacy przeprowadzali – mówi nadbrygadier Galica, który dodaje, że rozbiórka hali poszłaby szybciej, gdyby nie to, że trwają poszukiwania zaginionego strażaka.

Pożar zakładu przetwórstwa drobiu w Kawlach

Pożar wybuchł w środę 13 sierpnia po południu w akumulatorowni na poddaszu zakładu przetwórstwa drobiu w Kawlach w powiecie kartuskim. Spaleniu uległo około 3 tys. m kw. hali. W początkowej fazie akcji gaśniczej utracono kontakt z jednym ze strażaków. Od tamtej pory trwają jego poszukiwania. Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kartuzach.

Redakcja poleca

Zakład firmy Mielewczyk w Kawlach dawał pracę kilkuset osobom i był jednym z najważniejszych pracodawców w kaszubskiej gminie Sierakowice.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET