Jest decyzja ws. procesu Nawrockiego z Onetem. Sąd poparł wniosek redakcji
Wtorkowa rozprawa w procesie cywilnym Karola Nawrockiego przeciwko wydawcy Onetu będzie jawna dla opinii publicznej. Taką decyzję podjął sąd, co oznacza, że media będą mogły relacjonować jej przebieg.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie decyzje podjął sąd w sprawie otwartości rozprawy.
- Dlaczego proces Karola Nawrockiego będzie relacjonowany przez media.
- Co zarzuca w swoim artykule Onet Karolowi Nawrockiemu.
Sąd podjął decyzję ws. procesu Karola Nawrockiego przeciwko Ringier Axel Springer
Chociaż wcześniejsze rozprawy toczyły się za zamkniętymi drzwiami, prawnicy Onetu ponownie zwrócili się o otwarcie rozprawy dla opinii publicznej. Jak poinformował portal, pełnomocnicy Karola Nawrockiego nie poparli tego wniosku. Sąd jednak przychylił się do wniosku redakcji.
Taka decyzja oznacza, że proces będzie mógł być relacjonowany przez media, choć nie jest możliwa transmisja z sali obrad. Według Onetu na liście świadków znajduje się m.in. Piotr Głuchowski z „Gazety Wyborczej", który jako pierwszy opisał sprawę rzekomego sutenerstwa, jakiego miał dopuszczać się Karol Nawrocki w czasach pracy w Grand Hotelu.
Przypomnijmy, że prezydent Nawrocki skierował do warszawskiego SO pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych jeszcze jako kandydat na prezydenta popierany przez PiS. Sprawa dotyczy materiału Onet z ubiegłego roku, zgodnie z którym Nawrocki jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu miał uczestniczyć w „procederze sprowadzania prostytutek” dla gości.
Dlaczego nie w trybie wyborczym?
W ubiegłym roku, gdy Nawrocki zapowiadał podjęcie kroków w związku z publikacją Onetu, politycy związani z koalicją rządzącą, w tym premier Donald Tusk, twierdzili, że kandydat na prezydenta powinien wystąpić do sądu w trybie wyborczym.
Politycy PiS zaznaczali jednak, że popierany przez nich kandydat tego nie zrobi, bo ich zdaniem według linii orzeczniczej polskich sądów publikacje prasowe nie są uznawane za materiały wyborcze, w związku z czym taki wniosek zostałby najpewniej odrzucony.
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET