Rosyjska dezinformacja uderza w Polskę. Resort ujawnia szczegółowy raport. "Większa aktywność"
Polskie Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega przed nasileniem dezinformacji po wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną. Jak podano w piątkowym komunikacie, służby rosyjskie i białoruskie próbują przerzucać winę na Ukrainę i podważać działania polskich instytucji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie narracje dezinformacyjne są szerzone przez Rosję i Białoruś.
- Dlaczego ministerstwo apeluje o weryfikację informacji w mediach.
- Które fałszywe zdarzenia są obecnie rozpowszechniane w infosferze.
- Co robią polskie służby w odpowiedzi na dezinformacyjną aktywność.
Rosja i Białoruś stoją za kampanią dezinformacyjną
Według resortu, od środy równolegle z naruszeniem przestrzeni powietrznej zauważono większą aktywność dezinformacyjną. "Ma ona przekierować odpowiedzialność za naruszenie na stronę ukraińską oraz dyskredytować działania polskiego wojska i służb" - poinformowano.
Ministerstwo podkreśliło, że służby monitorują infosferę i współpracują z platformami społecznościowymi. – Nieprawdziwe narracje są identyfikowane i blokowane. Apelujemy o szczególną ostrożność i weryfikowanie informacji – czytamy w komunikacie.
Fałszywe narracje o dronach w Polsce
Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK wymienił najpopularniejsze narracje szerzone w sieci:
- "Uderzenie drona w dom w Wyrkach to mistyfikacja” – próba podważenia oficjalnej wersji zdarzeń.
- "Polskie wojska zmierzają na Białoruś” – fałszywe nagrania z Włoch i Niemiec przedstawiane jako polska armia.
- "MON zignorował ostrzeżenie Białorusi” – narracja mająca ukazywać polskie władze jako niekompetentne.
- "W dom w Wyrkach uderzyła amerykańska rakieta” – przekaz antyamerykański.
- "Władze podają nieprawdę o zestrzeliwaniu dronów” – manipulacja zdjęciami.
- "Polacy masowo ewakuują się do Niemiec” – wywoływanie paniki.
- "W Warszawie doszło do wybuchu drona” – wykorzystanie nagrania z Charkowa.
Narracje o "ukraińskiej prowokacji” i fałszywe flagi
Ministerstwo ostrzega, że wciąż promowane są narracje o odpowiedzialności Ukrainy za ataki dronowe oraz tezy o tzw. "operacjach pod fałszywą flagą”. W anglojęzycznej infosferze dominuje właśnie taki przekaz, sugerujący, że za atakami stoi Ukraina.
Dodatkowo rozpowszechniane są teorie spiskowe – m.in. o rzekomych "dronach ze styropianu” czy łańcuszkach informacyjnych o grożącym zamknięciu lotnisk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET