Kaczyński już tego nie kryje. Powiedział to o relacji z Andrzejem Dudą
Nie rozmawiałem z prezydentem 4,5 roku albo nawet dłużej – stwierdził w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dziennikarze pytali go w Sejmie, czy będzie konsultował się z Andrzejem Dudą w sprawie kandydata PiS na prezydenta. Podkreślił, że na ten moment partia nie ma swojego kandydata.
Kaczyński zaskoczył ws. Andrzeja Dudy. "W tym jest ambaras"
Jarosław Kaczyński ujawnił w piątek w Sejmie, że od wielu lat nie ma realnego kontaktu z prezydentem Andrzejem Dudą. Prezes PiS został zapytany przez dziennikarzy o kandydata tej partii na urząd prezydenta w przyszłorocznych wyborach. Kaczyński odparł, że na razie partia nie ma kandydata.
Dopytywany jednak, czy jest może kandydat "in pectore" (co dosłownie oznacza "w sercu" – red.), odparł, ze takiego również nie ma. - A poza tym to w głowie, a nie w sercu powinno być. Przykro mówić, ale w tym wypadku tylko głowa się liczy - powiedział Kaczyński.
Pytany, czy będzie konsultować się w tej sprawie z prezydentem Andrzej Dudą, Kaczyński odparł: - Ja pani powiem tak, ja z panem prezydentem nie rozmawiałem już 4,5 roku albo nawet dłużej – odparł Kaczyński. To oznaczałoby, że prezes PiS miał nie rozmawiać z Dudą nawet w trakcie kampanii prezydenckiej w 2020 roku, choć twardo forsował jego kandydaturę.
Dopytywany o brak kontaktów z głową państwa, szef PiS odparł: "W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. W tym wypadku - dwóch". Kaczyński na początku września poinformował w wPolsce24, że partia ograniczyła wybór swojego kandydata na prezydenta do pięciu osób. Zapowiedział, że przedstawienie kandydata nastąpi "prawdopodobnie gdzieś nieco bardziej zaawansowaną jesienią".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET