Obserwuj w Google News

Kaczyński grzmi w sprawie Ziobry. "Barbarzyństwo"

2 min. czytania
25.09.2024 10:55

Zbigniew Ziobro jest człowiekiem ciężko chorym i jego wzywanie przed komisję śledczą jest barbarzyńskim aktem – powiedział dziennikarzom w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. W ten sposób skomentował wezwanie byłego ministra sprawiedliwości na przesłuchanie ws. afery Pegasusa.

Kaczyński
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Ziobro wezwany na komisję śledczą. Kaczyński: Barbarzyństwo

Zbigniew Ziobro został wezwany na przesłuchanie przed komisję śledczą ds. Pegasusa na poniedziałek 14 października. Jej przewodnicząca Magdalena Sroka potwierdziła, że pozwala na to opinia biegłego, dotycząca stanu zdrowia cierpiącego na nowotwór przełyku polityka.

Redakcja poleca

- Ja nie wiem, jaka była ta opinia. Ja ostatnio miałem okazję dwukrotnie z nim (ze Zbigniewem Ziobrą - red.) rozmawiać i nie wydaje mi się, żeby to był w tej chwili człowiek, który jest w stanie przejść coś takiego jak przesłuchanie - powiedział Kaczyński, dziennikarzom. - Zbigniew Ziobro jest człowiekiem ciężko chorym i jego wzywanie przed komisje śledczą jest barbarzyńskim aktem – dodał stanowczo.

Dziennikarka TVN24 dopytywała prezesa PiS "jak się to objawia" ciężka choroba Ziobry. - Objawia się to tym, że jak się na niego spojrzy to widać, że jest to człowiek po bardzo ciężkich przejściach i nawet jeżeli trochę się to poprawia, to jest bardzo daleko, żeby można było go traktować jako człowieka zdrowego - ocenił Kaczyński przed kamerą.

Oglądaj

Zdaniem biegłego, który sporządził opinię ws. stanu zdrowia byłego ministra sprawiedliwości, na przesłuchanie Ziobry pozwala jego stan zdrowia. - Z dostarczonej komisji opinii jednoznacznie wynika, że b. szef MS może złożyć zeznania. W opinii wprost jest napisane: "Zbigniew Ziobro może zostać wezwany przed komisję" – mówiła w środę na konferencji przewodnicząca komisji Magdalena Sroka.

Ziobro jest jednym z ostatnich czołowych polityków Zjednoczonej Prawicy, który nie został przesłuchany na żadnej komisji śledczej powołanej przez nową władzę. Z uwagi na ciężki przebieg choroby – nowotworu przełyku – polityk tłumaczył swoją niedyspozycję stanem zdrowia. Po tym, jak media obiegła opinia biegłego, w której oceniono, że może on zostać przesłuchany, Ziobro nie krył zdumienia. "Jestem zaskoczony, słysząc o wystawionej opinii o stanie mojego zdrowia, bo żaden biegły mnie nie badał, ani nawet ze mną nie rozmawiał. Co więcej, ani biegły, ani prokuratura czy komisja śledcza nie wystąpili do mnie o aktualną dokumentację medyczną" - pisał w serwisie X Ziobro.

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET