`

Kaczyński wbił szpilkę Hołowni. "Ja mogę powiedzieć, że jestem wysoki”

2 min. czytania
14.11.2024 17:40
Obserwuj nas na Google

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość ogłosi swojego kandydata w wyborach prezydenckich wcześniej niż Platforma Obywatelska, jednak poprosił o cierpliwość, ponieważ jego partia wciąż prowadzi badania wśród wyborców. Prezes PiS wbił przy okazji szpilkę Donaldowi Tuskowi i Szymonowi Hołowni.

Kaczyński wbił szpilkę Hołowni i Tuskowi
fot. PAP/Marcin Obara

Wybory prezydenckie. Kiedy kandydat PiS?

Czwartkową konferencję prasową z Jarosławem Kaczyńskim w dużej mierze zdominował temat wyborów prezydenckich. Prawo i Sprawiedliwość cały czas nie ogłosiło jeszcze swojego kandydata, ale prezes tej partii przyznał, że jego ugrupowanie zamierza to zrobić przed Platformą Obywatelską. - Proszę o cierpliwość. PO mówi o 7 grudnia, my chcemy być wcześniej, ale proszę nas tak bardzo nie poganiać – mówił Kaczyński.

Dodawał, że cały czas prowadzone są badania, aby wyłonić kandydata, który miałby szansę nie tylko wejść do drugiej tury, ale też tę drugą turę wygrać. Najbardziej prawdopodobnym rywalem kandydata PiS będzie zwycięzca prawyborów w Koalicji Obywatelskiej, w których wezmą udział Radosław Sikorski i Rafał Trzaskowski.

Redakcja poleca

Kaczyński przy okazji pytania o prawybory postanowił wbić szpilkę konkurencyjnej formacji, a także jej liderowi Donaldowi Tuskowi. - To (głosowanie - red.) ma być internetowo, więc jest takie pytanie, gdzie będzie serwer. Ja sądzę, że w głowie Donalda Tuska – ironizował prezes PiS pytany o to, jak ocenia pomysł przeprowadzenia prawyborów.

Kaczyński wbił szpilkę Hołowni

Swoją decyzję o kandydowaniu, podczas spotkania z mieszkańcami Jędrzejowa (woj. świętokrzyskie), ogłosił za to Szymon Hołownia. - Chcę być niezależnym kandydatem na prezydenta i niezależnym prezydentem – powiedział polityk Trzeciej Drogi i lider ugrupowania Polska 2050.

- O ile mi wiadomo, to on jest szefem pewnej partii politycznej, ona może nie jest jakaś bardzo wielka, ale jest na scenie, w sojuszu, ma nazwę dosyć szczególną, no i mówienie, że ktoś taki jest bezpartyjny... wie pani, ja mogę powiedzieć, że jestem wysoki – kpił Kaczyński, który jednak stwierdził, że nie ocenia decyzji lidera Polski 2050, bowiem zdaniem prezesa PiS wyborcy Hołowni tak czy inaczej nie głosowaliby na jego partię.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET