Kamery nagrały zabójcę polskiego żołnierza. "Trwa ustalanie personaliów"
Organy ścigania znają wizerunek mężczyzny, który dźgnął nożem młodego żołnierza na białoruskiej granicy. Ustalane są jego personalia. Wiadomo, że napastnika zarejestrowały kamery monitoringu - nagranie jest niewyraźne i wymaga specjalistycznej obróbki.
Śmierć żołnierza na polsko-białoruskiej granicy. Wizerunek sprawcy
Śmierć 21-letniego żołnierza zaatakowanego przez migranta na polsko-białoruskiej granicy wstrząsnęła całą Polską. Wojskowy został raniony nożem przymocowanym do kija, kiedy zbliżył się do zapory, by załatać w niej wyrwę.
We wtorek "Rzeczpospolita" poinformowała, że moment ataku nagrały kamery Straży Granicznej umieszczone na masztach. Co więcej, na nagraniach uchwycono sprawcę. Zdjęcie jest niewyraźne, więc dopiero po specjalistycznej obróbce będzie wiadomo, czy uda się wyostrzyć jego twarz.
- Napastnik ma śniadą cerę, co może oznaczać, że nie jest funkcjonariuszem białoruskich służb, lecz jednym z migrantów przebywających po tamtej stronie granicy - mówi osoba znająca zapis wideo, cytowana przez "Rz".
MSZ domaga się wydania podejrzanego
Po ugodzeniu żołnierza nożem atakujący zbiegł w głąb Białorusi. "Polskie służby liczą, że sprawcę zabójstwa polskiego żołnierza pomogą rozpoznać sami migranci przebywający w ośrodkach Straży Granicznej. Zidentyfikowania oraz wydania podejrzanego o morderstwo domaga się od strony białoruskiej polskie MSZ" - czytamy.
Centrum operacyjne ministra obrony narodowej podaje, że od początku roku poszkodowanych i rannych w bezpośrednich starciach z migrantami zostało 48 żołnierzy, z czego 28 tylko w maju.
Źródło: Radio ZET/"Rzeczpospolita"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET