Dramat w Wielkopolsce. Samochód czołowo zderzył się z ciężarówką, nie żyje 44-latka

1 min. czytania
25.06.2026 10:13
Obserwuj nas na Google

Do tragicznego wypadku doszło w czwartkowy poranek na drodze krajowej nr 24. W miejscowości Kamionna (woj. wielkopolskie) samochód osobowy z ogromną siłą zderzył się czołowo z ciężarówką. Życia 44-letniej kobiety, która kierowała osobówką, nie udało się uratować. Droga w miejscu zdarzenia jest całkowicie zablokowana.

Miejsce wypadku w Kamionnej
fot. KPP w Międzychodzie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku w miejscowości Kamionna.
  • Czy są ofiary wypadku.
  • Dlaczego droga krajowa nr 24 jest obecnie nieprzejezdna.
  • Co robią służby ratunkowe i policja na miejscu wypadku.

Tragiczny wypadek w miejscowości Kamionna

W czwartek, 25 czerwca, tuż po godzinie 5.30 rano służby otrzymały zgłoszenie o wypadku. Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy, 44-letnia mieszkanka powiatu międzychodzkiego, która kierowała samochodem marki Kia, jechała prostym odcinkiem drogi krajowej nr 24.

Z nieustalonych dotąd przyczyn kobieta nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu. Chwilę później doszło do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka pojazdem ciężarowym marki Scania, za którego kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec powiatu szamotulskiego.

Redakcja poleca

Kobieta zginęła na miejscu. Droga jest całkowicie nieprzejezdna

W wyniku odniesionych obrażeń 44-latka zginęła na miejscu. Trasa w rejonie miejscowości Kamionna jest obecnie całkowicie nieprzejezdna w obu kierunkach. Służby ratunkowe oraz policja zorganizowały objazdy dla kierowców, którzy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami w ruchu.

Na miejscu katastrofy wciąż pracują ekipy ratownicze. Policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczają ślady i prowadzą szczegółowe czynności, które mają precyzyjnie wyjaśnić wszystkie okoliczności oraz bezpośrednią przyczynę tego tragicznego wypadku.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET