Karambol z udziałem autobusu pod Warszawą, dwie osoby w szpitalu. Są pierwsze ustalenia
Do potężnego karambolu z udziałem autobusu i dziesięciu samochodów osobowych doszło w niedzielę w Warszawie. Jak informuje reporter Radia ZET Michał Dzienyński, są już pierwsze ustalenia ws. przyczyn wypadku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były wstępne ustalenia dotyczące przyczyny karambolu.
- Co stało się z autobusem w trakcie karambolu w Warszawie.
- Które elementy pojazdu mogły zawieść według kierowcy autobusu.
Warszawa. Karambol z udziałem autobusu
Służby wyjaśniają przyczyny karambolu w okolicach warszawskiego Dworca Zachodniego z udziałem miejskiego autobusu, do którego doszło w niedzielę. Sześć osób zostało rannych, kilka samochodów staranowanych. Sam autobus wjechał w przejście podziemne.
Jak poinformował reporter Radia ZET Michał Dzienyński, wszystko wskazuje na to, że zawiódł układ hamulcowy i kierowniczy. Zresztą nieoficjalnie takie są też wstępne zeznania samego kierowcy. Wiadomo, że prowadzący autobus mężczyzna był trzeźwy i nie był pod wpływem narkotyków.
Jak mówi w rozmowie z Radiem ZET asp. sztab. Robert Dziubak z warszawskiej straży pożarnej, kierowca próbował zatrzymać autobus, ale ważący ponad 10 ton autobus sunął po jezdni, taranując kolejne pojazdy. – Uderzył w dziewięć samochodów osobowych, które prawdopodobnie stały na światłach. I jechał dalej w kierunku Ronda Zesłańców Syberyjskich, gdzie uderzył w dziesiąty samochód – opisywał strażak.
Autobus, wraz z jednym ze staranowanych samochodów wjechał następnie w przejście podziemne i uderzył dachem pojazdu w jego strop. Dwie ranne osoby trafiły do szpitala. Pozostałe mają lekkie obrażenia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET