`

Karol Nawrocki podpisał kluczowe ustawy. "To była trudna decyzja"

3 min. czytania
02.04.2026 12:47
Obserwuj nas na Google

Prezydent Karol Nawrocki podpisał siedem nowych ustaw, z czego dwie skierował do Trybunału Konstytucyjnego. W opublikowanym w czwartek oświadczeniu zaznaczył, że do tej pory podpisał ponad sześć razy więcej ustaw, niż zawetował.

Karol Nawrocki
fot. facebook.com/PrezydentNawrocki

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie ustawy podpisał prezydent Karol Nawrocki.
  • Dlaczego dwie ustawy zostały skierowane do Trybunału Konstytucyjnego.
  • Jak prezydent uzasadnił swoje decyzje.

Prezydent podpisał 7 ustaw

Prezydent Karol Nawrocki w oświadczeniu poinformował o podpisaniu siedmiu ustaw.  Dotyczą m.in. prawa oświatowego, energetycznego czy ochrony zabytków. Dwie z nich - ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy oraz publicznym transporcie zbiorowym - skierował do Trybunału Konstytucyjnego.

- W debacie publicznej, w mediach często słyszycie tylko jedno słowo: weto. Prawda jest zupełnie inna. Podpisałem ponad sześć razy więcej ustaw, niż zawetowałem. 184 ustawy podpisane, 29 wet. To są fakty, nie polityczna narracja - zaznaczył na wstępie Nawrocki i dodał: - Będę korzystał z weta tam, gdzie uznam to za dobre dla Polski. Podpis czy weto - to jest zawsze decyzja przemyślna, skonsultowana i zakorzeniona w prawie i konstytucyjnej ochronie obywateli.

Jakie ustawy podpisał Nawrocki?

 - Dzisiaj podpisuję kolejne ustawy. To m.in. prawo, które ma wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne poprzez ustawę sieciową. Dotyczy ona obrotu mocami przyłączeniowymi i ma usprawnić proces inwestycyjny w budowaniu nowych instalacji produkujących prąd - powiedział w oświadczeniu. Prezydent zaakceptował także ustawę dotyczącą obrotu towarami strategicznymi i uzbrojeniem w Polsce. - Ustawa cyfryzuje ten obszar i wprowadza wiele ważnych przepisów technicznych - wyjaśnił.

- Podpisałem także ustawę, która wzmacnia procesy ochrony dóbr kultury w obrocie międzynarodowym - dodał Nawrocki. W ocenie Prezydenta będzie miała wpływ na zwalczanie w tym zakresie przestępczości. Kolejna z podpisanych ustaw dotyczy deregulacji funduszy inwestycyjnych. - To konkretne zmniejszenie biurokracji, niższe koszty dla przedsiębiorców i większa konkurencyjność polskiej gospodarki - uzasadnił. Kolejny podpis znalazł się pod zmianami w prawie oświatowym, dotyczącymi m.in. wprowadzenia sześciomiesięcznego okresu informowania o planowanych zmianach, takich jak likwidacja szkoły.

Redakcja poleca

Dwie ustawy skierowane do Trybunału Konstytucyjnego

- Na moje biurko trafiła także ustawa dotycząca kas fiskalnych w transporcie kolejowym. To regulacja techniczna, która docelowo porządkuje system i chroni pasażerów przed chaosem. Niestety, rząd przespał termin zmian w ustawie, a podmioty rynkowe nie dostosowały się od 1 stycznia tego roku do nowych wymogów. Naruszono jedną z najbardziej fundamentalnych zasad prawa - zasadę lex retro non agit, czyli zakaz działania prawa wstecz - powiedział prezydent. Zaznaczył, że ustawa wchodząca w życie w kwietniu "odnosi się do sytuacji od stycznia". - To jest poważna wątpliwość konstytucyjna - podkreślił

To jedna z dwóch ustaw, które prezydent podpisał, ale jednocześnie skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Druga dotyczy Państwowej Inspekcji Pracy. - To była trudna decyzja, bo dotykająca samego fundamentu relacji między państwem, pracownikiem i pracodawcą - powiedział, dodając, że ustawa umożliwia odblokowanie środków z KPO. - Uderza w patologie rynku pracy, w praktyki, które wszyscy znamy: wymuszane umowy śmieciowe, fikcyjne samozatrudnienie, brak stabilności. Państwo nie może być obojętne, gdy praca przestaje dawać bezpieczeństwo - zaznaczył Nawrocki. 

Prezydent podkreślił jednak, że od początku miał "poważne wątpliwości" co do tej ustawy. - Dotyczyły one przede wszystkim braku właściwego dialogu społecznego na etapie prac rządowych. Państwo nie może pomijać partnerów społecznych. To jest fundament zdrowej demokracji. Dlatego właśnie przed podjęciem decyzji przeprowadziłem szerokie konsultacje, zarówno ze związkami zawodowymi, jak i organizacjami przedsiębiorców - wyjaśnił.

NSZZ Solidarność zarekomendowała podpisanie ustawy, pod warunkiem wprowadzenia ścieżki sądowej. - W państwie prawa to nie urzędnik powinien mieć ostatnie słowo, tylko niezawisły sąd. To zabezpiecza zarówno pracownika, jak i przedsiębiorcę. Każda decyzja będzie mogła zostać zweryfikowana - powiedział Nawrocki. Dodał, że ma wątpliwości m.in. do przepisów "przyznających szerokie uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy". 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET