Karol Rubin zginął w USA podczas ćwiczeń wojskowych. "Straciliśmy prawdziwą legendę"
Jednym z dwóch polskich żołnierzy, którzy zginęli w piątek podczas ćwiczeń w USA, był Karol Rubin, sportowiec z Orzysza. Po tragicznej informacji w mediach społecznościowych pojawiło się wiele kondolencji. "Byłeś z nami od początku, zostaniesz w naszych sercach na zawsze Bracie" - czytamy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do tragicznego wypadku podczas szkolenia w USA.
- Co zrobiły polskie władze dla rodzin zmarłych żołnierzy.
- Kim był Karol Rubin i jakie było jego znaczenie dla lokalnych społeczności.
Polscy żołnierze zginęli w USA
Dowództwo Generalne poinformowało w piątek, że podczas nocnego szkolenia spadochronowego w Stanach Zjednoczonych doszło go tragicznego wypadku, w wyniku którego zginęło dwóch żołnierzy Wojsk Specjalnych. Jak przekazano rodziny żołnierzy, którzy zginęli, zostały objęte wszechstronnym wsparciem.
Prezydent Karol Nawrocki napisał: "Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci dwóch żołnierzy Wojsk Specjalnych, którzy zginęli podczas szkolenia spadochronowego w Stanach Zjednoczonych". Rodzinom i bliskim prezydent Nawrocki złożył wyrazy współczucia i "solidarności w bólu". "Niech dobry Bóg ma Ich dusze w swojej opiece" - dodał.
Nie żyje Karol Rubin, sportowiec z Orzysza
"Niezwykle smutna wiadomość dotarła do nas ze Stanów Zjednoczonych. W czasie nocnych ćwiczeń spadochronowych w USA śmierć poniosło dwóch naszych świetnych żołnierzy Wojsk Specjalnych. Rodziny poległych zostały objęte pełnym wsparciem. Składam im najgłębsze wyrazy współczucia. Niech dobry Bóg ma Was w swojej opiece i doda sił w tych najtrudniejszych dniach" - przekazał na portalu X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jednym z dwóch polskich żołnierzy, którzy zginęli w piątek podczas ćwiczeń w USA, był Karol Rubin, sportowiec z Orzysza. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele kondolencji płynących ze środowisk, z którymi związany był żołnierz.
"Byłeś z nami od początku"
"Brak słów, by wyrazić ból i smutek. W tragicznych okolicznościach straciliśmy członka Rodziny Tygrysa. Prawdziwą legendę. Człowieka nie tylko o niesamowitym charakterze wojownika, ale także o wielkim sercu i uśmiechu. Karolu, nasze serce pękło. Spoczywaj w pokoju" - napisali przedstawiciele "Biegu Tygrysa Orzysz", w którym Karol Rubin wielokrotnie uczestniczył.
"Przyjacielu klubu, pełen pozytywnej energii człowieku, zawsze uśmiechnięty kumplu, wzorze sportowca, wojowniku, patrioto… Spoczywaj w Pokoju [*]. Byłeś z nami od początku, zostaniesz w naszych sercach na zawsze Bracie. Cześć Twojej Pamięci Żołnierzu" - napisał z kolei Viking Fight Club.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET