Kataklizm spustoszył 3/4 wioski. "Armagedon jak po wojnie"

1 min. czytania
20.09.2024 17:15
Obserwuj nas na Google

Radochów, mała wieś leżąca kilka kilometrów od Lądka Zdroju, stała się ofiarą żywiołu, który spustoszył większą jej część. Woda zabrała ze sobą wszystkie słupy energetyczne, uliczne oświetlenie, drogi, mosty, samochody oraz fragmenty budynków.

radochów
fot. Radio ZET

W miejscowości Radochów w woj. dolnośląskim około dziesięć budynków nadaje się już do rozbiórki. Z mieszkańcami, do których dociera pomoc wojska i organizacji pozarządowych, rozmawiał reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski. Na miejsce dotarł jako jeden z pierwszych dziennikarzy.

- Armagedon. Jest wojna, to jest zbombardowane i jest sucho. A tu jest wszystko, jak po bombardowaniu i zalaniu - mówi nam jeden z mieszkańców.

Jak dotąd, do Radochowa nie można było z zewnątrz dotrzeć żadną drogą. Przez ponad trzy dni po powodzi nie docierały tu żadne służby ani wojsko. Z tego powodu niezwykle ważna okazała się międzysąsiedzka pomoc.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET