KidsAlert wydał ostrzeżenie. Groźne zjawisko na TikToku, zagrożenie dla dzieci

3 min. czytania
10.12.2025 07:51
Obserwuj nas na Google

W aplikacji KidsAlert opublikowano ostrzeżenie dotyczące rosnącego zjawiska publikowania na TikToku treści rezygnacyjnych, w tym krótkich listów pożegnalnych tworzonych przez młodych użytkowników. Według alertu algorytm platformy może dodatkowo wzmacniać kontakt nastolatków z tego typu materiałami.

kidsalert
fot. Wojciech Olkusnik /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zagrożenie wiąże się z treściami na TikToku dotyczącymi "mojej daty".
  • Dlaczego TikTok jest krytykowany jako platforma dla najmłodszych.
  • Co mogą zrobić rodzice, aby chronić dzieci przed szkodliwymi treściami online.
  • Czym jest aplikacja KidsAlert i jakie wsparcie oferuje rodzicom.

KidsAlert ostrzega rodziców

KidsAlert informuje rodziców, że na TikToku coraz częściej pojawiają się treści określane przez autorów jako „moja data”, co - jak podkreślono – bywa „zwiastunem śmierci samobójczej”. Autorzy komunikatu, powołując się na analizę Instytutu Monitorowania Mediów, zwrócili uwagę, że wzrost zainteresowania tego rodzaju publikacjami obserwowany jest od października. Materiałów stale przybywa, a niektóre z nich osiągają zasięgi przekraczające milion odsłon. Wśród fraz pojawiających się w opisach profili młodych użytkowników wymieniono m.in.: „moja data wypada dziś”, „moja data śmierci” oraz konkretne daty, które „często mylnie uznawane są za daty urodzin”.

Choć - jak zaznacza KidsAlert - same treści publikowane w serwisie nie są bezpośrednią przyczyną tragedii, mogą pośrednio oddziaływać na psychikę nastolatków nadmiernie korzystających z platformy. Jeśli użytkownik natrafi na nie w trudnym momencie, algorytm może sam zacząć podsuwać kolejne podobne materiały.

Redakcja poleca

"Dzieci nie są bezpieczne na Tik Toku"

W komunikacie przywołano analizę dwóch przypadków samobójstw wśród nastolatków, w których - jak wskazano - na kontach tych osób znaleziono „bardzo niepokojące treści”. Autorzy alertu krytycznie oceniają kampanie promujące TikToka jako bezpieczne miejsce dla najmłodszych. Zwracają uwagę, że „nad szkodliwym algorytmem platforma prawdopodobnie nie panuje lub nie chce panować”, co prowadzi do wniosku, że „dzieci nie są bezpieczne na TikToku i nigdy nie będą”.

Wezwano rodziców do zwiększenia świadomości na temat cyfrowego środowiska, w którym funkcjonują ich dzieci. Podkreślono, że algorytmy mogą tworzyć dla każdego użytkownika zupełnie inny strumień treści: „Twój TikTok może wyglądać inaczej niż TikTok Twojego dziecka”.

Dorosłym zalecono m.in. stałe zainteresowanie tym, co dziecko ogląda w internecie, obserwowanie zmian nastroju oraz reagowanie „z troską, a nie gniewem” w sytuacji natrafienia na niepokojące materiały. Przypomniano również o możliwości skorzystania w kryzysowych momentach z zakładki „Mapa pomocy” dostępnej w aplikacji.

Przywołano analizę dwóch przypadków samobójstw

KidsAlert to darmowa aplikacja skierowana do dorosłych - rodziców, opiekunów i nauczycieli. Informuje o aktualnych zagrożeniach i niepokojących trendach internetowych, z którymi mogą stykać się dzieci, a także oferuje wsparcie w postaci mapy pomocy oraz narzędzia do zgłaszania niebezpiecznych treści. Została stworzona z inicjatywy Kingi Szostko, prezeski fundacji prospołeczna.org oraz twórczyni portalu bezpiecznedziecko.org - specjalistki zajmującej się problematyką przemocy rówieśniczej, sharentingu, publikacji wizerunku dzieci i młodzieży oraz szkodliwych trendów internetowych. Aplikacja ma na celu ostrzeganie i edukowanie rodziców oraz kadry pedagogicznej.

Osoby wymagające wsparcia mogą skorzystać siedem dni w tygodniu z całodobowego telefonu 800-70-22-22 w Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym. Podobnie działa Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – całodobowo, siedem dni w tygodniu, tel. 800-12-12-12. Jeśli ktoś ma informacje dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia, może zadzwonić też pod numer alarmowy 112.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET