Kobieta odebrała telefon i się zaczęło. Straciła fortunę
56-latka straciła setki tysięcy złotych po tym, jak uwierzyła w historię opowiedzianą jej przez rzekomego policjanta. Kobieta wykonała jego polecenia i dopiero później zorientowała się, że została oszukana. Wszystko zaczęło się od jednego telefonu.
- 56-letnia kobieta straciła pieniądze i kosztowności o łącznej wartości prawie 400 tys. zł
- Zaczęło się od telefonu od oszusta, podającego się za funkcjonariusza policji. Kobieta wykonała jego polecenia w obawie przed utratą pieniędzy
- "Nie działajmy pochopnie i zawsze weryfikujmy, czy rozmówca rzeczywiście jest tym, za kogo się podaje" - zaapelowali policjanci
Włocławek. 56-latka oszukana na 400 tys. zł
Do 56-letniej mieszkanki Włocławka (woj. kujawsko-pomorskie) zadzwonił mężczyzna, który podawał się za policjanta. Poinformował ją, że jest obserwowana przez przestępców, a jej pieniądze są zagrożone. Jak twierdził, planują oni włamanie zarówno do jej domu, jak i na konto bankowe. Kobieta uwierzyła w opowiadaną historię i myśląc, że w ten sposób ratuje swoje oszczędności, wykonała wszystkie polecenia rozmówcy.
"Polecił kobiecie wypłatę zgromadzonych na koncie środków oraz przygotowanie trzymanej w domu biżuterii i innych wartościowych przedmiotów, a następnie pozostawienie ich we wskazanym przez rozmówcę miejscu. Po zakończonej akcji zatrzymania przestępców kobieta miała odzyskać swój dobytek" - zrelacjonowali w komunikacie funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Policja ostrzega przed oszustami
Kobieta dopiero po czasie zorientowała się, że została oszukana. Na policję zgłosiła się w czwartek 20 lutego. Łączna wartość pieniędzy oraz utraconych przez nią kosztowności sięgnęła prawie 400 tys. zł. Policjanci apelują o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi, zwłaszcza, jeśli proszą o pieniądze.
"Po raz kolejny ostrzegamy przed działalnością oszustów, którzy podszywają się pod funkcjonariuszy służb, przedstawicieli instytucji, bądź członków rodziny i proszą o przekazanie pieniędzy. Apelujemy o rozwagę i ograniczone zaufanie. Nie działajmy pochopnie i zawsze weryfikujmy, czy rozmówca rzeczywiście jest tym, za kogo się podaje" - zaznaczyli mundurowi. Dodają, że policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani udział w tajnych akcjach.
Oszuści często nakładają na swoje ofiary presję czasu, by zmusić je do nagłego działania. W takich przypadkach nie należy podejmować decyzji w pośpiechu. Zawsze powinno się weryfikować swojego rozmówcę, np. rozłączając się i dzwoniąc pod oficjalny numer instytucji, z której przedstawicielem się rozmawia. Wszelkie podejrzane sytuacje należy zgłaszać na policję. "Nie przekazujmy pieniędzy obcym osobom, nie pozostawiajmy ich w wyznaczonych miejscach, ani nie przelewajmy pieniędzy na wskazane przez nieznane osoby konto bankowe" - podkreślili policjanci.
Źródło: Radio ZET / Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET